WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Obszary wokół elektrowni w Czarnobylu płoną. Odnotowano wzrost promieniowania

Strefa wykluczenia wokół czarnobylskiej elektrowni zmaga się z pożarami. Jak na razie ogień objął tereny o powierzchni ok. 20 hektarów, a szczególnie groźnie wyglądają odczyty promieniowania.

Jegor Firsow, szef ukraińskiej służby kontroli ekologicznej udostępnił wyniki pomiarów wykorzystujących liczniki Geigera. Odczyty wskazują obecnie 2,3 mikrosiewerta, co jest znacznie wyższą wartością niż zazwyczaj. Wcześniej bowiem, przynajmniej w pobliżu wsi Władimirówka, rezultaty oscylowały wokół 0,10-0,15.

Przypominamy, że do słynnej katastrofy na terenie obecnie ukraińskiego miasta doszło w 1986 roku. Dziesięć lat później, w 1996, przeprowadzono badania, z których wynikało, że na obszarach wokół elektrowni osadziły się spore ilości cezu, jodu i chloru. Naukowcy przypuszczali, że owe pierwiastki mogły trafić do miejscowej fauny i flory.

Czytaj też: Materiały budowlane posłużą do lokalizowania źródeł promieniowania

Firsow twierdzi, że pożary są efektem działalności ludzi, którzy celowo wypalają okoliczne łąki, co prowadzi do niekontrolowanego rozprzestrzeniania ognia. I choć kryzysowy obszar jest oddalony od samego reaktora, to do walki z pożarami oddelegowano 124-osobowy zespół strażaków.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News