Północy Nowy Meksyk. Tam właśnie, pośród wysuszonej pustyni odnaleźć można ciemny otwór w ziemi, gdzie dużą część życia spędził jeden człowiek. Ra Paulette przez 25 lat rzeźbił w piaskowcu. Z dala od zgiełku cywilizacji, za towarzysza mając jedynie swego wiernego psa, tworzył coś ponadczasowego.

Zapytany, czy to zadanie nie stało się to dla niego nadmierną obsesją, Paulette stwierdził „A czy dla dziecka zabawa nie jest obsesją?”. Według niego każde hobby, coś co uwielbiamy robić, każda praca, która sprawia nam przyjemność przyciąga nas przez całe życie z niesłabnącą siłą. Jego rzeźby są przesłaniem – mają one inspirować każdego kto pragnie wykreować coś wspaniałego i wyjątkowego. I trzeba przyznać, że spełniają swoje zadanie – podziemne tunele przytłaczają artystyczną monumentalnością, tworząc jednocześnie atmosferę prywatności, zahaczającej o intymność.

ra-paulette-cave-4

Co ciekawe, Ra nie postrzega siebie jako artysty – woli o sobie myśleć po prostu jako o człowieku zachwyconym światem i przekazującym ten zachwyt poprzez swą twórczość. Akurat z tym trudno się zgodzić do końca – rezultat jego wieloletniej pracy nie da się nazwać inaczej jak prawdziwą Sztuką przez duże S.

# 16 (1 of 1)

Poniższy film przedstawia sylwetkę Paulette, dokładniej opisuje jego historię i zabiera nas na wycieczkę po wyjątkowej jaskini. Szczerze polecam każdemu!

[źródło: themindunleashed.org; zdjęcia: cbsnews.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!