Przyznam się bez bicia, że słysząc pytanie o najszybsze zwierzę na naszej planecie bez zastanowienia odpowiem: gepard. Jak się okazuje, byłbym w błędzie, ponieważ tytuł ten należy do Spirostomum ambiguum. Przy okazji jest to też jeden z najmniejszych organizmów. Niewiele zabrakło do uzyskania dubletu!

Zapewne nazwa Spirostomum ambiguum nie mówi Wam zbyt wiele. Jest to bardzo niewielkich rozmiarów organizm należący do pierwotniaków. Występuje dość powszechnie w jeziorach, a poruszanie się umożliwiają mu tzw. rzęski. Jest on w stanie skrócić rozmiar swojego ciała o 60% w ciągu kilku milisekund i właśnie to budzi ogromne zainteresowanie naukowców. Stworzono nawet program czteroletnich badań związanych z tym pierwotniakiem, które mają się przyczynić do wyprodukowania robotów o niewielkich rozmiarach, które byłby zdolne do osiągania wysokich prędkości przy jednoczesnym niskim zużyciu energii.

Jednym ze wspólnych elementów Spirostomum ambiguum i maszyn jest ich podobny, mechaniczny sposób poruszania. Jest on zupełnie inny od ludzkiego, opartego na pracy mięśni. To właśnie dzięki temu opisywany pierwotniak jest zdolny do przyspieszenia wynoszącego 200 metrów na sekundę do kwadratu. Fascynuje nie tylko jego prędkość, ale też fakt, że ominął on ograniczenia związane z gęstością energii. Dodatkowo organizm jest zaskakująco wytrzymały, co pozwala mu przetrwać błyskawiczne zmiany kształtu ciała oraz kompresje ciśnienia. Gdyby udało się przenieść właściwości Spirostomum ambiguum do świata robotów, moglibyśmy otrzymać niezwykle wytrzymałe maszyny o wymiarach kilku milimetrów.

Odkrycia takie jak to powyższe utwierdzają w przekonaniu, iż świat zwierząt jest niezwykle zróżnicowany i jeszcze nie raz nas zaskoczy. Po raz kolejny natura może się okazać inspiracją dla ludzkich dokonań.

[Źródło: news.gatech.edu; grafika: Wikipedia]

Meteoryt eskplodował nad Grenlandią powodując niepokój wśród wojska

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej