Wyobraźcie sobie, że gdyby Epic Games nie poszło w ślady Playerunknown’s Battlegrounds w swoim Fortnite, to dziś nie mielibyśmy wielkiej walki pomiędzy sklepem Steam, a Epic Games Store, którego praktyki wielu uznaje za niekorzystny monopol. Platforma wirtualnej dystrybucji nie sprawiła jednak, że firma zapomniała o swojej kurze niosącej złote jaja… dlatego też deweloperzy zdecydowali się na podkradnięcie patentu z Apex Legends w formie odradzania.

Czytaj też: Red Dead Redemption 2 tylko na Epic Games Store?

Mogliśmy być pewni o tym dodatku do Fortnite już wcześniej, kiedy gracze dokopali się do ciekawych plików, ale dopiero teraz dostaliśmy na to potwierdzenie. Już w przyszłym tygodniu do Fortnite trafi aktualizacja, która sprawi, że powaleni członkowie drużyny pozostawią po sobie „karty”, które my możemy podnieść, zaśmiecając sobie ekwipunek. Następnie wybawcy będą musieli rozejrzeć się za specjalnym „wozem do respawnu”, aby rozpocząć proces przywracania życia swojemu towarzyszowi.

Ten z kolei sprawi, że o tej akcji dowie się cała okolica przez głośny sygnał dźwiękowy oraz wielki snop światła widoczny z całej mapy. Nawet jeśli uda się Wam ponownie stanąć ramię w ramię ze swoim druhem, możliwe, że wkrótce potem umrzecie pod naporem innych graczy i szczerze wątpię, czy obudowanie całej lokacji będzie wystarczające. A, no i nie liczcie też na hurtowe odradzanie, ponieważ po każdym z nich aparatura w vanie musi „odsapnąć”, choć w jednym podejściu można zapewnić powrót do życia całemu zespołowi.

Czytaj też: Rozciąganie rozdzielczości w Fortnite – Epic zmienia zasady

Źródło: YouTube

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!