Jeśli czekacie na premierę Anno 1800, ale w swoich planach nie macie brania udziału w zamkniętej becie, to niestety muszę Was rozczarować. Ubisoft poinformował właśnie, że musi przesunąć debiut gry, o prawie dwa miesiące. 

Zacznijmy może od tych dobrych wiadomości, bo jak zapewne wiecie, Anno 1800 ma być dostępne przed premierą dla tych, którym udało się wkraść w łaski maszyny losującej po rejestracji. Zamknięta beta rozpocznie się zgodnie z planem, bo już 31 stycznia, pozwalając szczęściarzom na pięć dni zabawy (do 5 lutego).

W kwestii tych nieco mniej pozytywnych informacji, Ubisoft musiał opóźnić premierę już w pełnej wersji na 16 kwietnia. Pierwotnie miała trafić na rynek już 26 lutego, ale studio chce się upewnić, że produkcja będzie dopięta na ostatni guzik, aby „zapewnić graczom możliwie najlepsze doświadczenie”.

Studio jest jednak „zadowolone z miejsca, w którym jest gra”, zachwalając połączenie jej klasycznych i nowoczesnych mechanik. Jest jednak przekonana, że może być jeszcze lepiej „z odrobiną dodatkowego polerowania i tuningu”. Dlatego też zarezerwowała sobie kilka dodatkowych tygodni, aby dostarczyć grę, „która w pełni wywiązuje się ze swojego potencjału”. A co Wy o tym sądzicie? Opóźnianie premiery jest dla Was karygodne, czy nauczeni błędami innych tytułów, wolicie poczekać kilka tygodni dłużej?

Czytaj też: Ubisoft naprawia swoje „homofobiczne” DLC w AC: Odyssey

Źródło: PCGamer

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej