WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Oto co buduje oponę samochodów Formuła 1

Mieliśmy już okazję rzucić okiem na to, co kryje się w skrzyniach biegów nieco starszych samochodów F1, więc dlaczego by nie przyjrzeć się oponom przeznaczonych do tych bolidów? To przecież jedyny element, jaki zapewnia samochodowi Formuła 1 kontakt z podłożem, więc z pewnością nie jest zwykłym kawałem gumy. 

Zwłaszcza że teraz mamy na to świetną okazję, ponieważ niejaki z kanału Driver61 na YouTube dostał w swoje ręce zużytą oponę Pirelli zdjętą z samochodu F1, z którą postąpił w brutalny sposób. Rozciął ją bowiem na pół piłą tarczową, odsłaniając wewnętrzne materiały, których widok nie jest czymś pospolitym. Z materiału możemy wnioskować, że opona składa się z trzech głównych części, które są identyczne, jak w przypadku zwyczajnych opon, a mowa o części stykającej się z felgą, ścianie bocznej i łacie kontaktowej.

Ten pierwszy element jest najgrubszą i jednocześnie najmniej elastyczną sekcją, wykorzystującą opaski stalowe osadzone w gumie, aby pewnie chwycić się felgi. W gumie są również wyprofilowane grzbiety, które pomagają chwycić koło w momentach o wysokim współczynniku tarcia, zapewniając, że opona nie zacznie się ślizgać na swoim punkcie mocowania.

Ściana boczna jest znacznie cieńsza i wykonana wyłącznie z gumy, aby zapewniać elastyczność przy dużym obciążeniu. Plaster kontaktowy to z kolei część, która rzeczywiście dotyka drogi, więc musi być wystarczająco wytrzymała, aby poradzić sobie z uderzeniami (ale nie tak twarda, aby nie mogła się w ogóle ugiąć). Ma przy tym cienkie stalowe taśmy na całej powierzchni.

Czytaj też: Klasyczny Porsche 356 w terenowym wydaniu AllRad 356

Źródło: Road & Track