Czy wiesz, że znakomita większość nowoczesnych samochodów osobowych wyposażonych w napęd na wszystkie koła opiera się w dużej mierze na systemach kontroli trakcji, aby w ogóle działały prawidłowo. To z kolei jest spowodowane tym, że napęd na np. cztery koła nie oznacza, że samochód może się też pochwalić blokadom mechanizmu różnicowego. Warto więc rzucić okiem na poniższy materiał, który wyjaśnia to, jak działają różne systemy kontroli trakcji w samochodach.

Jego przygotowaniem zajął się Wyatt Knox z Team O’Neil Rally School:

Bez względu na to, ile mocy ma dany samochód, jeśli ma otwarty mechanizm różnicowy, to przesyła moc na to koło, które jest „najłatwiejsze” do rozkręcenia. Innymi słowy, na to koło, które ma w danym momencie najmniejszą przyczepność do nawierzchni. Przeciwdziałają temu właśnie systemy kontroli trakcji, które wykorzystują czujniki prędkości koła do wykrywania, kiedy jedno z kół obraca się nieproporcjonalnie w stosunku do drugiego, i odcinają moc lub uruchamiają hamulce, aby rozdzielić siłę na inne koła bez konieczności ponownego blokowania mechanicznego mechanizmu różnicowego.

Na powyższym materiale Knox posługuje się przykładem samochodów zarówno z napędem na dwa, jak i cztery koła. Te przywiązuje do nieruchomego obiektu otoczonego lodem, co w świetnym stylu pokazuje, które koła i kiedy zaczynają się obracać. W zależności od samochodu i jego technologii pokładowej jedno koło, dwa koła, trzy koła lub wszystkie cztery koła mogą się obracać.

Czytaj też: O tym, jak wtrysk wody do silnika zapewnia dodatkową moc

  Źródło: Road and track

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej