Ile Pfizer zarobi na szczepionkach na COVID-19?

pandemia

Szczepionka firmy Pfizer została dopuszczona do użytku w Europie i Stanach Zjednoczonych jako pierwsza. Jej twórcy nie zamierzali też rezygnować z potencjalnych zysków ze sprzedaży, tak jak to miało miejsce choćby w przypadku AstryZeneki, która dzieli się swoim preparatem po kosztach produkcji.

Teraz czas na pierwsze sprawozdania finansowe autorstwa Pfizera. Wygląda na to, że szczepionka przyniosła tej firmie 3,5 miliarda dolarów przychodu w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku, co stanowi niemal jedną czwartą całkowitego przychodu tego przedsiębiorstwa. Nie ulega więc wątpliwości, że preparat chroniący przed COVID-19 stanowi motor napędowy w finansach Pfizera.

Czytaj też: Lek na COVID-19 firmy Pfizer właśnie przechodzi badania kliniczne. Co o nim wiemy?

Oczywiście przychód nie jest równy zyskowi, a rzeczona firma nie udostępniła tego typu informacji. Ponownie pojawiły się jednak przewidywania jej przedstawicieli, którzy zakładają, że marża na sprzedaży szczepionki wyniesie około 20 procent. To przełożyłoby się na około 900 milionów dolarów zysku w pierwszym kwartale. Bez odliczenia m.in. podatków daje to kwotę opiewającą na niemal 3,5 mld złotych.

Pfizer zanotował w pierwszych 3 miesiącach tego roku 3,5 mld dolarów przychodu

Pewne kontrowersje wzbudza fakt, że jak na razie szczepionki na COVID-19 docierają głównie do najbogatszych krajów, które były w stanie wydać na nie odpowiednio duże środki. Do połowy kwietnia bogate kraje zabezpieczyły ok. 87 procent z ponad 700 milionów dawek preparatów rozdystrybuowanych na całym świecie. Z kolei biedne państwa otrzymały tylko 0,2 procent z tej puli, o czym donosi Świata Organizacja Zdrowia. Co więcej, w gronie „bogaczy” średnio co czwarty obywatel otrzymał przynajmniej jedną dawkę środka, podczas gdy u biedniejszych wskaźnik ten wynosi 1 na 500.

Pfizer zobowiązał się jednak do przekazania 40 milionów dawek szczepionek na rzecz Covax, czyli międzynarodowej inicjatywy mającej na celu dostarczanie szczepionek do biednych krajów. Stanowi to mniej niż 2 procent z 2,5 miliarda dawek, które Pfizer i BioNTech zamierzają wyprodukować w tym roku.

Czytaj też: Szczepimy się – i co dalej? Czy już jesteśmy odporni?

Jeśli chodzi o sytuację finansową innych producentów szczepionek na COVID-19, to Johnson&Johnson oraz AstraZeneca zdecydowały o sprzedawaniu swoich produktów w cenach pokrywających koszty produkcji. Z kolei Pfizer i Moderna nastawiły się na osiągnięcie zysków z tego tytułu. Warto jednak mieć na uwadze, że ta druga firma nie posiada innych produktów w swojej ofercie, podczas gdy Pfizer osiągnął w zeszłym roku 9,6 mld zysku – zanim w ogóle szczepionka tej firmy została dopuszczona do użytku.