Piloci USA Mikołajami, czyli operacja Christmas Drop

Tradycyjnie piloci USA, Operation Christmas Drop,

W ramach trwającego już od 1951 roku zwyczaju i w tym roku piloci USA zabawili się w Mikołajów w ramach operacji Christmas Drop.

Mikołajowie na służbie

Wracając znacząco w przeszłość, 69 lat temu miała miejsce pierwsza misja w ramach tej operacji, kiedy to piloci wielkiego samolotu WB-29 Superfortress monitorującego pogodę, zobaczyli wyspiarzy machających do nich z wyspy Kapingamarangi na Oceanie Spokojnym.

Czytaj też: Amerykańscy Space Force Guardians, czyli nazwa nieco żenująca
Czytaj też: SI pilotuje samolot wojskowy. To pierwszy taki przypadek w historii
Czytaj też: 
Ekranoplan KM z ZSRR powrócił, ale w dosyć amatorskim wydaniu

Piloci USA Mikołajami, czyli operacja Christmas Drop

Jako że ta ludność jest oddalona znacząco od stałych lądów i niegdyś była praktycznie odcięta od świata, załoga WB-29 szybko zorganizowała pakiet zaopatrzenia i zrzuciła go na spadochronie do ludzi poniżej. Podobne akcje powtarzały się co rok, a z czasem ta wielka świąteczna pomoc rozwinęła się w duże przedsięwzięcie humanitarne.

Dziś prywatna organizacja pozarządowa (NGO) zbiera zaopatrzenie od firm znajdujących się w bazach wojskowych USA i w ich pobliżu w regionie Azji oraz Pacyfiku. Zapasy są sortowane, a następnie pakowane w pudełka przez riggerów transportowych Sił Powietrznych w bazie lotniczej Yokota w Japonii i bazie sił powietrznych Andersen na wyspie Guam.

Czytaj też: Karabin maszynowy na płozach? Nowe rozwiązanie holenderskiej armii
Czytaj też: Amerykańska armia przez prawie rok projektowała maski, które nie różnią się od sklepowych
Czytaj też:
Pokaz wyjątkowej współpracy i pocisku Precision Strike Missile

Z Guam zapasy są ładowane na samoloty transportowe C-130J Super Hercules, które następnie ruszają z misją zrzucenia darowizn na łącznie 56 wysp, pomagając około 20000 ludziom rozsianych w Mikronezji, Marianach Północnych, czy Palau (via Popular Mechanics).

Warto zaznaczyć, że w tym roku w akcji pomogły siły Japonii, a w paczkach znalazły się przybory szkolne, książki dla dzieci, plastikowe doniczki, nasiona warzyw, produkty dentystyczne, konserwy, artykuły wędkarskie, odzież, okulary przeciwsłoneczne, zabawki, podręczne narzędzia i chłodziarki.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News