WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Pokaz wyjątkowej współpracy i pocisku Precision Strike Missile

Pokaz wyjątkowej współpracy i pocisku Precision Strike Missile

Firma Lockheed Martin opublikowała materiał z pociskiem Precision Strike Missile dalekiego zasięgu w roli głównej, pokazując, jak poszczególne siły Armii USA będą współpracować ze sobą w przyszłych konfliktach.

Precision Strike Missile okazją do ścisłej współpracy

Chociaż materiał skupia się głównie na pocisku Precision Strike Missile, jego drugorzędną funkcją jest ukazanie więzi, jaką kształtują nowoczesne technologie wojskowe. Wszystko to na drodze do jeszcze skuteczniejszej realizacji misji bojowych.

Czytaj też: Amerykańscy Space Force Guardians, czyli nazwa nieco żenująca
Czytaj też: SI pilotuje samolot wojskowy. To pierwszy taki przypadek w historii
Czytaj też: 
Ekranoplan KM z ZSRR powrócił, ale w dosyć amatorskim wydaniu

Materiał przedstawia dokładnie parę myśliwców F-35 Joint Strike Fighter w powietrzu, którym przydzielono misję „ataku na wrogie terytorium”. Podczas zbliżania się do obranych celów myśliwce wykrywają jednak zagrażający im system obrony powietrznej (via Popular Mechanics).

Dlatego zamiast ryzykować, zmieniać misję albo całkowicie ją odwoływać, myśliwce F-35 dają cynk bazie dowodzenia, która wysyła prośbę o ostrzał artyleryjski na wskazane współrzędne. Na reakcje nie trzeba długo czekać – szybko do gry wkracza artyleria rakietowa HIMARS, wysyłając na cel nowe pociski Precision Strike Missile (PrSM – więcej o nich tutaj).

Czytaj też: Karabin maszynowy na płozach? Nowe rozwiązanie holenderskiej armii
Czytaj też: Amerykańska armia przez prawie rok projektowała maski, które nie różnią się od sklepowych
Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [20.12.2020]

Po zniszczeniu radaru FARP i radaru kontrolującego system obrony powietrznej, para myśliwców kontynuują pierwotną misję głębokiego ataku na terytorium wroga. Cały ten pokaz powstał po to, aby Lockheed Martin zareklamował swoje rozwiązania.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News