Pixel 6a znów wycieka. Wygląda na to, że dokopano się do materiałów marketingowych

Pixel 6a oficjalnie. Na pokładzie Google Tensor i kilka ulepszeń

Google niespecjalnie umie utrzymać tajemnicę wokół swoich urządzeń. Pixel Watch wycieka regularnie, podobnie jak Pixel 7 i 7 Pro. Nie ominęło to także Pixel 6a, który tym razem pojawia się na marketingowych zdjęciach.

Pixel 6a miał już co prawda swoją premierę podczas  konferencji  I/O 2022, jednak ilość przecieków, jakie go dotyczą dobitnie pokazuje, że Google nie do końca umie w tajemnice. Smartfon ma trafić na sklepowe półki dopiero w lipcu, a my już kilkukrotnie mogliśmy obejrzeć filmiki z jego rozpakowywania. Tym razem wyciek objął pełny arkusz specyfikacji i grafiki, które wyglądają jak z kampanii marketingowej.

Ta, jak się spodziewamy, rozpocznie się dopiero w najbliższych tygodniach, by przygotować nas na rozpoczęcie sprzedaży Pixel 6a, czyli na 21 lipca. Jeśli ciekawi Was, co ten model ma do zaoferowania, to tutaj znajdziecie jego specyfikację.

Na przykładzie nowych urządzeń Google (Pixel 6 a, Pixel 7 i 7Pro, Pixel Watch) widzimy, że firma albo nie do końca jest w stanie utrzymać tajemnicę, albo znalazła nowy sposób na marketing. Nowy smartwatch firmy wycieka regularnie, a raz nawet ktoś zostawił prototyp zegarka w restauracji, co jeszcze przed oficjalną zapowiedzią, pozwoliło dokładnie obejrzeć jego konstrukcję. Tymczasem Pixel 7 również nie unika wycieków i… serwisów aukcyjnych, bo warto wspomnieć, że ktoś wystawił na eBayu jego działający (choć szybko zablokowany przez Google) prototyp. Podobnie sprawa się ma z Pixel 6a. Ten model miał co prawda swoją oficjalną premierę w maju, ale jeszcze czekamy na rozpoczęcie jego sprzedaży.