Ponad 100 lat temu załoga niemieckiego okrętu podwodnego osiadła na mieliźnie w północnej Francji. 26 Niemców szybko się poddało i porzuciło jednostkę, ​​która z czasem całkowicie zatonęła w piaszczystym błocie. Teraz przesuwająca się gleba ujawniła okręt podwodny. Znany jako UC-61, powoli staje się atrakcją turystyczną. 

Od grudnia ubiegłego roku dwa fragmenty okrętu były widoczne w czasie odpływu, choć nie jest to pierwszy raz, kiedy plażowicze mogli podziwiać tę jednostkę. „Wrak jest częściowo widoczny co dwa do trzech lat, w zależności od pływów i wiatru, który wywołuje ruchy piasku” – powiedział Bernard Bracq, burmistrz Wissant. „Wystarczą silne podmuchy, a wrak zniknie ponownie.”

Inni jednak pozostają bardziej optymistyczni. Vincent Schmitt, lokalny przewodnik turystyczny, powiedział, że silne wiatry i pływy mogą ujawnić jeszcze więcej okrętów podwodnych z okresu I wojny światowej. „Wszyscy mieszkańcy Wissant wiedzieli, że jest tu okręt podwodny, ale wrak jest w większości zamulony, a przez to niewidoczny”.

Podczas pierwszej wojny światowej niemieckie okręty podwodne – zwane U-bootami – zatopiły setki statków należących do aliantów. Zanim osiadł na mieliźnie, UC-61 prawdopodobnie zatopił co najmniej 11 statków, m.in. z użyciem torped oraz min.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Obok wraku statku z XVII wieku znaleziono nieodkryte wcześniej elementy

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!