Picie butelki wina tygodniowo można porównać do palenia od 5 do 10 papierosów w tym samym okresie, jeśli bierzemy pod uwagę ryzyko zachorowania na raka. Celem badania było uzyskanie informacji o ryzyku zachorowania związanego z umiarkowanym spożyciem alkoholu, które na ogół uważa się za mniej szkodliwe niż palenie papierosów.  

Badania przeprowadzone zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Wielkiej Brytanii wykazały, że wiele osób nie jest świadomych związku alkoholu z rakiem. Na przykład ankieta przeprowadzona w 2017 r. p wykazała, że ​​70 procent Amerykanów nie wiedziało, iż picie alkoholu jest czynnikiem warunkującym wystąpienie raka. Naukowcy podkreślają jednak, że badanie nie mówi, iż umiarkowane spożycie alkoholu jest tym samym, co palenie. Eksperyment dotyczył tylko ryzyka raka, a nie innych chorób, takich jak dolegliwości związane z sercem.

Czytaj też: Syrop glukozowo-fruktozowy powoduje raka jelita grubego

Badacze oszacowali, że wśród niepalących, picie jednej butelki wina tygodniowo wiąże się z 1-procentowym wzrostem ryzyka zachorowania na raka u mężczyzn oraz 1,4-procentowy wzrostem u kobiet. Innymi słowy, jeśli 1000 mężczyzn i 1000 kobiet wypiło po jednej butelce wina tygodniowo, około 10 mężczyzn i 14 kobiet zachorowałoby na raka w pewnym momencie swojego życia, twierdzą naukowcy. Wyższe ryzyko wśród kobiet wynika głównie ze związku między spożyciem alkoholu a rakiem piersi.

Autorzy badania zauważyli, że ponieważ badanie uwzględniało jedynie ryzyko raka, nie uwzględniało innych chorób związanych z paleniem tytoniu lub używaniem alkoholu, takich jak choroby układu oddechowego, sercowo-naczyniowego lub wątroby. Zwrócili także uwagę na fakt, iż palacze zazwyczaj spożywają znacznie więcej niż 5 do 10 papierosów tygodniowo. Przeciętny palacz w Wielkiej Brytanii zużywa około 80 papierosów tygodniowo, a w USA konsumuje około 100 papierosów tygodniowo.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Na MIT opracowany został nowy system wczesnego wykrywania raka

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej