Czy wizja przejęcia przez roboty kontroli nad światem zbliża się wielkimi krokami? Niekoniecznie, choć wyniki najnowszych badań pokazują, że maszyny mogą wykorzystać słaby punkt człowieka, aby tego dokonać.

Niemieccy naukowcy przeprowadzili eksperyment, w którym 85 ochotników współpracowało z robotem. Okazało się, iż w przypadkach, gdy maszyna prosiła o pozostawienie jej włączonej, ludzie byli znacznie bardziej skłonni do spełnienia prośby. Wystąpiło tzw. zjawisko uosobienia, czyli podświadomie uczestnicy badań nadali urządzeniom ludzkie cechy.

Wolontariusze nie wiedzieli, na czym ma dokładnie polegać eksperyment, nie mieli też świadomości co do tego, że jego autorzy mogą zdalnie kontrolować roboty. Najpierw przeprowadzono serię krótkich rozmów, w czasie których maszyny mogły np. zarzucić żartobliwą kwestią, aby sprawiać jak najbardziej ludzkie wrażenie. Po zakończeniu ankiety jej uczestnicy otrzymali zadanie wyłączenia rozmówcy. Całą grupę podzielono na dwie części – w jednej z nich maszyny nie protestowały na skutek wyłączania, w drugiej natomiast prosiły człowieka o nie wciskanie przycisku. Rezultat okazał się dość zaskakujący, jednak zgodny z ludzką naturą.

W „cichej” grupie prawie wszystkie maszyny zostały pozbawione zasilania. W przypadku tej drugiej, gdzie pojawiły się błagania ze strony robotów, aż 13 osób zdecydowało się oszczędzić im cierpienia. Rezultat eksperymentu może wprawiać w lekkie zmartwienie, bowiem pokazuje on, jak łatwo nami manipulować. Maszyny z wysoko rozwiniętą sztuczną inteligencją będą w stanie oszukać ludzki umysł dla osiągnięcia własnych celów.

[Źródło: thenextweb.com; grafika: Daily Mail]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej