WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Podsumowanie tygodnia – nauka [19.01. 2020]

Oto premierowe podsumowanie tygodnia dotyczące wieści ze świata nauki. Będzie mowa m.in. o nawrocie ptasiej grypy, zderzeniu Drogi Mlecznej z inną galaktyką, rozumieniu ludzkich gestów przez psy oraz datowaniu trzęsień ziemi.

Komputery są w stanie identyfikować osoby na podstawie ich tańca

Być może większości z nas wydaje się, że dostosowujemy styl tańca do muzyki, jaką słuszymy. Nowe badania sugerują jednak, że w istocie nasze ruchy są na tyle charaktersytyczne, że komputer bez problemu rozpozna człowieka po samym tańcu.

Naukowcy z Finlandii już kilka lat temu wykorzystali technologię motion-capture w tego typu badaniach. W ten sposób mogli się dowiedzieć naprawdę wiele o ludziach, których obserwowali. Sztuczna inteligencja jest bowiem w stanie wywnioskować, czy dana osoba jest np. ekstrawertykiem, w jakim jest nastroju czy też jakim stopniem empatii się wykazuje – wszystko to na podstawie jej ruchów.

Teraz badacze poszli o krok dalej i zaprosili do udziału w eksperymencie 73 tańczące osoby. Miały się one poruszać w rytm ośmiu różnych typów muzyki: bluesa, country, elektronicznej, jazzu, metalu, pop, reggae i rapu. Co zaskakujące, komputer w 94% przypadków był w stanie zidentyfikować, która z 73 osób tańczy w danym momencie.


Miliarder poszukuje kobiety, która poleci z nim na Księżyc

Japoński bogacz umieścił w sieci ogłoszenie, z którego wynika, że poszukuje dziewczyny, która poleci z nim na Księżyc na pokładzie statku zaprojektowanego przez SpaceX.

Bohaterem tej wiadomości jest Yusaku Maezawa. Wśród wymogów dotyczących potencjalnej kandydatki znajdują się: chęć cieszenia się pełnią życia, stan wolny oraz wiek powyżej 20 lat. Sam zainteresowany ma obecnie 44 lata i przyznaje, że w ostatnim czasie coraz mocniej doskwiera mu samotność.

Maezawa ma dokonać wyoboru do końca marca, podczas gdy pierwszy komercyjny lot na Księżyc, zorganizowany przez firmę SpaceX, powinien nastąpić najwcześniej w 2023 roku.


Nowa metoda pomoże w datowaniu trzęsień ziemi z przeszłości

Naukowcy opracowali nową technikę mikroskalowania służącą do określenia wieku kryształów powstałych na przestrzeni miliardów lat w wyniku wielokrotnej aktywacji naturalnych szczelin skalnych.

Badacze zastosowali tę metodę w przypadku skandynawskiej skały macierzystej, której wiek jest szacowany na ok. 2 mld lat. Znajdujące się w niej szczeliny powstały w różnych okresach, a pobrane próbki skał pozwoliły na bardziej szczegółowe datowanie radioizotopowe poszczególnych kryształów. W ten sposób autorzy badania mogli umieścić na osi czasu najważniejsze epizody tzw. szczelinowania.

Jak stwierdził jeden z naukowców zaangażowanych w badanie, związek pomiędzy wzrostem kryształów a tarciami wywołanymi trzęsieniami ziemi jest widoczny poprzez identyfikację linii prążkowania powstałych na kryształach pękających w wyniku tych ruchów.


Gwiazdy potrzebują partnerów do wywoływania niezwykle potężnych eksplozji

Naukowcy próbowali zrozumieć, jak szybko muszą wirować gwiazdy, aby wystrzelić w kosmos strumienie wysokoenergetycznej materii. Okazało się, że odpowiedzią na pytanie są efekty pływowe, takie jak te między Księżycem a Ziemią.

Co ciekawe, ponad połowa wszystkich gwiazd znajduje się w tzw. układach podwójnych. To w nich dochodzi do bardzo długich rozbłysków gamma. Potrzebna jest obecność niezwykle masywnej gwiazdy, o masie ok. 10-krotnie większej od Słońca, która tworzy gwiazdę neutronową bądź czarną dziurę.

Sęk w tym, że do wystrzelenia strumienia energii konieczny jest ciągły obrót, który utrzyma się tylko w przypadku, jeśli w sąsiedztwie znajdzie się inny obiekt. To właśnie efekty pływowe mogą być odpowiedzialne za wirowanie tych gwiazd w tempie koniecznym do wybuchu promieniowania gamma. Owe wybuchy są najjaśniejszymi, jakie zaobserwowano jak do tej pory we Wszechświecie.


Naukowcy wiedzą, kiedy doszło do zderzenia Drogi Mlecznej z inną galaktyką

Gwiazda znajdująca się w gwiazdozbiorze Indianina dostarczyła informacji na temat kolizji, do której doszło pomiędzy naszą galaktyką a tzw. galaktyką Gaia-Enceladus.

Wspomniana gwiazda, zwana ν Indi, pełni rolę swego rodzaju sondy. Aby wydobyć przechowywane przez nią informacje dotyczące historii Drogi Mlecznej, zespół badawczy wykorzystał instrument TESS. Łącząc zebrane dane z informacjami posiadanymi przez naukowców z ESA, którzy prowadzą misję Gaia, badacze zauważyli interesującą zależność.

Okazało się bowiem, że ν Indi powstała na wczesnym etapie istnienia Drogi Mlecznej, ale zderzenie z Gaia-Enceladus zmieniło jej ruch. Jeśli uda się ustalić wiek owej gwiazdy, będziemy w stanie datować tę galaktyczną kolizję. Wiadomo bowiem, że nastąpiła ona już po uformowaniu ν Indi, dlatego astronomowie będą mogli zaproponować konkretne ramy czasowe.


Na terenie Czech wykryto ptasią grypę

Na jednej z czeskich farm pojawiły się pierwsze przypadki zarażenia wirusem wywołującym ptasią grypę. Jak wynika z komunikatu wydanego przez miejscowych urzędników, wysoce patogenny podtyp H5N8, który jest zabójczy dla ptaków, został znaleziony 150 kilometrów od Pragi.

I choć H5N8 jest niegroźny dla ludzi, to wykazuje się wysoką śmiertelnością wśród zwierząt. Na terenie gospodarstwa, gdzie znajdowało się zaledwie kilkanaście sztuk drobiu, sześć zarażonych wirusem ptaków zdechło zaledwie dwa dni później. Co gorsze, w ostatnim czasie H5N8 został wykryty w w gospodarstwach w Polsce, Słowacji, na Węgrzech i w Rumunii, a także wśród dzikich ptaków na terenie naszego kraju.

To ogromny problem, ponieważ ostatnia poważna epidemia ptasiej grypy doprowadziła do śmierci milionów zwierząt na terenie całej Europy.


Łazik ExoMars zakończył testy środowiskowe

Pojazd nazwany imieniem Rosalind Franklin jest owocem współpracy pomiędzy Europejską Agencją Kosmiczną a Roscosmosem.

Próba generalna obejmowała testy termiczne i próżniowe, podczas których łazik był ogrzewany i chłodzony w celu symulacji temperatur towarzyszących mu podczas jego podróży przez przestrzeń kosmiczną i na samej powierzchni Marsa. Owe temperatury mogą spadać do nawet -120 stopni Celsjusza. Urządzenie musi również bezproblemowo funkcjonować w warunkach ciśnienia atmosferycznego stanowiącego 1/100 ziemskiej normy.

Kolejnym etapem testów mają być te poświęcone systemom obrazowania oraz integracji poszczególnych instrumentów. Kiedy okażą się one niezawodne, naukowcy rozpoczną kontrolę interfejsów oraz modułu, które będą odpowiedzialne za dostarczenie łazika na powierzchnię Marsa. Przypominamy, że celem misji ExoMars ma być poszukiwanie ewentualnych śladów życia na Czerwonej Planecie oraz zrozumienie, co się stało z marsjańską wodą.


Dzięki mikroskopii udało się zaobserwować trójwymiarową strukturę cząsteczek

Nowa technika mikroskopowa, zwana cryo-SR/EM, łączy obrazy uzyskane z mikroskopów elektronowych i optycznych, zapewniając szczegółowy widok wnętrza komórek w 3D.

Aby tego dokonać, autorzy badania najpierw zamrozili komórki, co zatrzymało ich aktywność i zapobiegło powstawaniu kryształów lodu. Następnie umieścili je w komorze kriogenicznej, gdzie dokonano obrazowania mikroskopowego, w temperaturze wyższej o zaledwie 10 stopni od zera absolutnego. Po usunięciu z komory, owe komórki zostały zatopione w żywicy i przeanalizowane z użyciem mikroskopu elektronowego. Ostatnim etapem rekonstrukcji był ten wykorzystujący oprogramowanie komputerowe do połączenia zebranych danych w trójwymiarowy model.

Efekt robi ogromne wrażenie, ale rezultat ma również ważne implikacje z perspektywy nauki. Na powyższym zdjęciu możecie zaobserwować detale poszczególnych komórek.


Czy bezdomne psy są w stanie zrozumieć ludzką gestykulację?

Wydawać by się mogło, że tylko specjalnie szkolone psy posiadają umiejętność rozumienia ludzkich gestów. Wyniki tego eksperymentu pokazują jednak, że jest zupełnie inaczej.

Z rezultatów badania wynika, że ok. 80% psów, mimo że nigdy nie było szkolonych w tym kierunku, było w stanie rozpoznać złożone gesty wykonywane przez ludzi. Warto przypomnieć, że psy zostały udomowione od 10 000 do 15 000 lat temu. Oczywiście najchętniej rozmnażano te osobniki, które wykazywały konkretne cechy, m.in. posłuszeństwo wobec właścicieli.

Aby zrozumieć, czy rozumienie ludzkiej gestykulacji wynika z odpowiedniego szkolenia, czy też wrodzonych umiejętności, naukowcy rozpoczęli obserwację bezdomnych psów zamieszkujących ulice Indii. Eksperyment polegał na stawianiu przed wybranym zwierzęciem dwóch misek i wskazywaniu mu jednej z nich.

Co ciekawe, ok. połowa zwierząt nie zbliżyła się do żadnej z misek, co mogło wynikać z ich niechęci do ludzi. Jednak te mniej strachliwe, jeśli już dokonywały wyboru, to w 80% przypadków decydowały się na wskazaną miskę. Wyniki sugerują więc, że psy mogą mieć wrodzoną zdolność do rozumienia pewnych ludzkich gestów.