Emisje CO2 wciąż rosną, a klimat się ogrzewa, dlatego opracowujemy coraz więcej możliwości wychwytywania dwutlenku węgla, zanim dotrze on do atmosfery. Nowa technologia wymyślona na Uniwersytecie w Waterloo opiera się na specjalnym rodzaju proszku, który może być stosowany jako filtr w elektrowniach. Badacze twierdzą, że zapewnia on dwukrotnie większą wydajność w porównaniu do obecnie stosowanych metod.

Technologia opracowana przez zespół kierowany przez inżyniera chemicznego Zhongwei Chena wykorzystuje naturalne zdolności węgla do przyciągania molekuł CO2. Cząsteczki te lgną do powierzchni węgla, gdy wejdą w kontakt z nim, a Chen i jego zespół zmienili skład materiału, aby zwiększyć wydajność tego procesu.

Podobnie jak inżynierowie z MIT, naukowcy wyodrębnili materiał węglowy z materii roślinnej, w tym przypadku w postaci czarnego proszku. Proszek ten składał się z niewielkich kulek węglowych, w których znajdowało się mnóstwo mikroskopijnych porów. Dzięki technice aktywacji jonowej udało się nawet zwiększyć liczbę tych otworów. Ludzie odpowiedzialni za projekt twierdzą, że ich wysoce proszek działa w elektrowniach wykorzystujących paliwa kopalne. Po nasyceniu dwutlenkiem węgla, materiał byłby następnie przechowywany w podziemnych pomieszczeniach.

[Źródło: newatlas.com]

Czytaj też: Ocean Południowy nie pochłania tak dużej ilości dwutlenku węgla jak sądziliśmy

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!