WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Premiera DS 4 2021. Oto model wycelowany w BMW Serii 1

Premiera DS 4 2021. Oto model wycelowany w BMW Serii 1

Swoją premierę zaliczył właśnie hatchback premium DS 4 2021 firmy DS Automobiles, która siedzi teraz „pod” grupą Stellantis.

BMW Serii 1 zyskał rywala, czyli premiera DS 4 2021

Historia DS Automobiles sięga 2009 roku, kiedy marka powstała jako luksusowa podmarka Citroëna, a następnie przekształciła się w samodzielną markę w 2015 roku. Nie jest specjalnie znana, ale pewnie się to zmieni w przyszłości, jako że teraz marka powiększyła się o kompaktowego hatchbacka DS 4, bazującego na platformie EMP2.

Czytaj też: Lancia dla koncernu Stellantis będzie czymś wyjątkowym
Czytaj też: Koncern Stellantis powstał jako czwarty największy producent samochodów
Czytaj też: Jak nowy koncern Stellantis potraktuje swoje marki?

Sam w sobie DS 4 2021 wygląda na model elegancki, mający nawet coś z Lexusa, oferując matrycowe diody LED z przodu, które łączą się z imponującym zestawem świateł do jazdy dziennej. Mierzy 4,4 metra długości, 1,83 metra szerokości i 1,47 metra wysokości, a jeździ na felgach o wielkości do 20 cali.

DS 4 2021 może napędzić szereg silników, bo benzynowe PureTech o mocy 130, 180 i 225 koni mechanicznych, czy wysokoprężny BlueHDi o mocy 130 KM. Wszystkie z nich współpracują wyłącznie z ośmiobiegowymi automatycznymi skrzyniami biegów i to samo dotyczy modelu hybrydowego plug-in, który łączy w sobie czterocylindrowy silnik o mocy 180 koni mechanicznych z silnikiem elektrycznym o mocy 110 koni mechanicznych, co daje łączną moc 225 KM. Akumulator tej hybrydy pozwoli przejechać na napędzie elektrycznym ponad 50 kilometrów na WLTP.

Czytaj też: Polski salon BMW M i M Motorsport to fenomen na skalę Europy
Czytaj też: Nowe BMW M440d xDrive 2022 zadebiutowało
Czytaj też: Nowe hybrydy BMW dla Europy, to tanie 320e i 520e

Wiemy, że DS 4 2021 trafi do sprzedaży w Europie w IV kwartale tego roku, oferują wersję Crossback podobną do SUVa i bardziej sportową Performance Line.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News