Zdecydowanie rzadkością jest to, że twórcy gier zamiast opóźniać premierę swojej gry i decydować się na wybaczający wszelkie błędy program wczesnego dostępu, nie tylko rezygnują z niego, ale nawet przyśpieszają oficjalną premierę gry. Tak jednak jest z Rune, które do tej pory było znane pod tytułem Rune: Ragnarok.

Czytaj też: Zwiedź bogaty i szczegółowy świat w dostępnym za darmo Esothe

Twórcy z Human Head Studios ogłosili to na swoim Twitterze, tłumacząc swoją decyzję ogromnym wsparciem finansowym od społeczności, które pozwoliło im przyśpieszyć produkcję i dopracować ją na tyle, że ta nie będzie potrzebować „startu” w formie wczesnego dostępu.

Niestety przy takim ogłoszeniu zabrakło dokładnej daty premiery, choć ta ma nastąpić jeszcze zimą bieżącego roku. Wtedy to gracze wcielą się w odważnych wikingów, którzy stawiają czoła Ragnarokowi w postaci nordyckiego panteonu oraz potworów, które znamy z tamtejszej mitologii. Sama walka ma z kolei polegać na dynamice, świat ma być otwarty, a eksploracja stosunkowo dowolna. Nie wiem, jak Wam, ale mi przypomina to Viking: Battle for Asgard z 2008 roku, który może nie osiągnął sukcesu, ale nadal jest naprawdę solidną grą.

Czytaj też: Polskie hulajnogi elektryczne Hulaj już w Krakowie

Źródło: Twitter, Steam

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej