Nikola Motors zaprezentowała ostatnio swój najnowszy produkt, który wjedzie na drogi w Norwegii gdzieś w 2020 roku. Sama prezentacja ciężarówki Nikola Tre z myślą o europejskich drogach powinna być dla nas szczególna, bo w przyszłości przynajmniej będziemy mogli ją zaobserwować na naszych drogach.

Do tej pory firma Nikola zaprezentowała ciężarówkę One, która wjedzie masowo na teren USA w 2020 roku i Two dla Ameryki Południowej i Północnej. Tre jest więc spełnieniem marzeń zawodowych kierowców w Europie, Azji oraz Australii, gdzie ma trafić w 2022 roku. Podobnie jak One, napędzi ją elektryczny silnik, ale ogniwami wodorowymi, które na bieżąco są przetwarzane na energię. Specyfikacja i osiągi „trójki” są podobne do tych z wcześniejszych edycji, a więc mówimy tutaj o naprawdę szerokiej charakterystyce. Zależnie od opcji oraz wyposażenia nabywcy mogą liczyć na moc w wysokości od 500 do 1000 koni mechanicznych, momencie obrotowym do około 2700 niutonometrów i zasięgiem od 500 do 1200 kilometrów na jednym „ładowaniu”.

W oświadczeniu Nikola chwali się, że Tre będzie pierwszą w Europie ciężarówką z zerową emisją spalin i piątym poziomem autonomiczności. Jednak jego produkcja rozpocznie się dopiero na przestrzeni 2022/2023 roku, więc trochę na nią poczekamy. W 2022 roku firma ma z kolei rozpocząć budowę pierwszych stacji wodorowych w Europie z myślą o „zapełnieniu rynku do 2030 roku”.

Czytaj też: Autonomiczny autobus Gacha wjedzie na drogi Finlandii w 2019 roku

Źródło: NewAtlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!