Proteus będzie podwodnym odpowiednikiem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Proteus będzie podwodnym odpowiednikiem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Ze wszystkich środowisk na naszym świecie, morskie głębiny należą do tych, których praktycznie nie znamy. Swoista ISS pod wodą, czyli Międzynarodowa Stacja Morska Proteus załatwiłaby tę sprawę.

Morska stacja badawcza Proteus na samym papierze jest najbardziej zaawansowaną podwodną stacją badawczą, za pomysł której odpowiada Fabien Cousteau, który zamiłowanie do oceanicznych i morskich odmętów przejął od swojej rodziny. Po wielu latach zgłębiania ich tajemnic, teraz 52-letni jegomość razem z projektantem Yvesem Beharą planuje zbudować największe podwodne laboratorium na świecie.

Stacja Proteus – jeśli powstanie – będzie ponad trzykrotnie większa od wszystkich wcześniejszych tego typu projektów, a na swoich dwukondygnacyjnych spiralnych poziomach pomieściłaby do 12 nieustraszonych badaczy. Sama konstrukcja dostosowywałaby się do przesuwającego się dna morskiego i całości byłaby zasilana wiatrem, energią słoneczną i termiczną oceanu.

Szereg kapsuł wystających z głównego obszaru posłuży jako sypialnie, laboratoria, zatoki medyczne, obudowy systemów podtrzymywania życia i obszary magazynowe. Największym z nich będzie duży otwór skierowany w dół, który będzie służył jako przystań dla statków podwodnych, umożliwiając nurkom wejście do stacji. Powstanie również pierwszy na świecie podwodny ogród warzywny oraz obiekty do produkcji filmów (via New Atlas).

Czytaj też: 10 niezwykłych robotów wojskowych

Proteus będzie podwodnym odpowiednikiem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Podobnie jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jej podwodny odpowiednik realizowałby regularne transmisje na żywo, a także publikował treści pomagające w rozpowszechnianiu informacji o tym obszarze badań. Obecnie jednak stacja badawcza Proteus ciągle jest finansowana, a kiedy już powstanie, znajdzie się 18,29 metrów pod wodą u wybrzeży holenderskiej wyspy Curacao na Karaibach

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News