Kolejny przypadek ponownego zakażenia koronawirusem budzi ogromne obawy

WhatsApp czatbot, czatbot who, informacje koronawirus

Jakiś czas temu informowaliśmy o pierwszym udokumentowanym przypadku reinfekcji SARS-CoV-2. Płynące z tej sprawy wnioski – w przeciwieństwie do opisywanej dzisiaj – były dość optymistyczne.

Wspomniane zdarzenie miało miejsce na terenie Hongkongu, gdzie mężczyzna w odstępie ok. 4 miesięcy dwukrotnie zachorował na COVID-19. Pozytywnie nastrajał wtedy fakt, że przy drugim zakażeniu pacjent nie odczuwał żadnych objawów, co pozwalało sądzić, iż ludzki układ odpornościowy “nauczył” się radzić z patogenem.

Teraz, w przypadku obywatela Stanów Zjednoczonych, sprawy wyglądają mniej optymistycznie. 25-letni mężczyzna został zakażony w kwietniu, cierpiąc na ból gardła, kaszel, ból głowy, mdłości i biegunkę. 27 kwietnia dwukrotnie uzyskał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, dzięki czemu został uznany za wyzdrowiałego. Problem w tym, że miesiąc później, 31 maja, ponownie wystąpił u niego ból i zawroty głowy, kaszel, mdłości i biegunka. Pięć dni później trafił do szpitala i potrzebował zewnętrznej wentylacji. Testy wykazały ponowne zakażenie SARS-CoV-2, choć tym razem winowajcą był inny szczep wirusa.

Czytaj też: Ta szczepionka pomoże w walce z koronawirusem, choć nie opracowano jej w tym celu

Reinfekcja miała miejsce zaledwie 48 dni po pierwszym zachorowaniu. Dowodzi to, że odporność na COVID-19 może być dla niektórych pacjentów nawet krótsza niż teoretyczne oczekiwane 6-12 miesięcy. Poza tym, amerykański pacjent przy drugim zakażeniu doświadczył znacznie gorszych symptomów niż mężczyzna z Hongkongu. Jest to bardzo niepokojące, bowiem pokazuje, że nie ma gwarancji, iż wtórne zakażenie SARS-CoV-2 będzie łatwiejsze do zwalczenia niż pierwsze.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News