Reklama

PS5 nie będzie do 2022, ale za to będą kolorowe pady

ps5

Nie ma co liczyć na bezproblemowo dostępne PS5 w 2021. Chociaż… czy, aby na pewno?

PS5 pojawia się i znika

Kupiliście już swoje PS5? Ja sam patrzę na listę znajomych w PlayStation Network i widzę, że coraz więcej osób ma obok swojego pseudonimu ikonkę, wskazującą na granie na PlayStation 5. Granie na PS4 staje się w mojej bańce już rzadkością. Jak jest jednak naprawdę? To, co podaje Sony i to, co mówią gracze, zaczyna się powoli rozjeżdżać w zeznaniach.

Chief Financial Officer Sony, czyli „ten Pan będący szefem działu finansów” ogłosił jakiś czas temu, że Sony nie liczy na to, że uda się firmie do końca roku, rozwiązać problemów z brakiem dostępności PlayStation 5 na półkach sklepowych. Konsola ma sprzedawać się jak szalona, półprzewodników nie ma, a lista powodów, dla których produkcja konsol (oraz kart graficznych) nie przyspiesza, stale się coraz dłuższa.

Czytaj też: Wymagania sprzętowe Days Gone na PC oraz masa technikaliów

Hiroki Totoki, CFO Sony miał jednak niedawno powiedzieć inwestorom, że PlayStation 5 nie będzie też łatwo dostępne w 2022 roku! Firmie będzie ciężko nadążyć za popytem i ich aktualnym celem jest po prostu pobijanie rekordów sprzedażowych PS4. Totoki przypomniał również, że Sony sprzedało ponad 100 milionów konsol PlayStation 4, a ich udział w branży gier wideo jest tak duży, że po prostu nie wyobraża sobie nagłego zmniejszenia zainteresowania zakupem. PlayStation wyrobiło sobie tak dobrą markę, że nie ma szans na nagłe odwrócenie się klientów od japońskiego producenta.

To, co jednak mnie zaskoczyło, to niektóre komentarze zagranicznych graczy, którzy dziwią się kolejnym doniesieniom na temat braków konsol w sklepach. Gracze zwracają uwagę, że nie raz widzieli sprzęt na półkach. Czyżby Sony specjalnie budowało narracje małej dostępności konsoli, aby klienci byli przeświadczeni o jej znakomitości? Cóż, dowodów i danych jest za mało, aby wprost coś takiego stwierdzić. Mogę tylko dodać od siebie, że rzeczywiście w momencie, kiedy mówiło się o całkowitym wyprzedaniu Xbox Series X w Polsce, to widziałem je w Media-Markt. Konsole wracają również, co chwilę do internetowych sklepów, więc jeśli komuś zależy, to zdobędzie swoją sztukę. W przypadku PS4 sytuacja była podobna i sam pamiętam, że swoją żyletę zakupiłem w jednym ze sklepów z elektroniką, po tym, jak przez telefon dowiedziałem się od Sony Center, że konsoli „na pewno długo teraz nie będzie”.

Nowe kolory DualSense

Oficjalny brak konsol na półkach nie oznacza jednak, że nie dostaniemy sprzętu z logiem PlayStation. Coraz częściej pojawiają się bowiem przecieki na temat tego, że Sony planuje wkrótce ujawnić dwa nowe kolory kontrolera DualSense.

Jednym z nich miałby być DualSense w kolorze czerwono-czarnym. Można się domyślić, że czarny element z białej wersji kontrolera pozostanie niezmieniony i po prostu reszta pada, zostanie przemalowana na czerwono. Druga wersja to natomiast wariant szaro-czarny. W tym przypadku nie byłbym już taki pewny pozostawienia czarnego elementu w takiej samej barwie.

Czytaj też: FIFA 21 w Xbox Game Pass dostępna, a tu już kolejna zapowiedź gry w abonamencie

Ciekawe w przypadku tych dwóch wersji DualSense jest to, czy strzałki na padzie oraz trójkąt, kółko, krzyżyk i kwadrat dalej będą szare, jak w klasycznej wersji kolorystycznej? Microsoft w kolorystycznych wersjach swoich kontrolerów maluje małe kolorki obok przycisków, aby łatwiej było rozpoznać klawisze początkującym graczom. Zakładając jednak, że Sony nie maluje klawiszy nawet w podstawowym padzie – tutaj chyba nie zobaczymy takiego rozwiązania.