WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Recenzja Mafia Remake – Po prostu wspaniała

Długo czekałem na to, aby położyć swoje ręce na odnowionej Mafii. Oryginał po prostu uwielbiałem, a to… nie pomagało.

Musicie wiedzieć, że nie do końca darzę Hagar 13, czyli deweloperów gry, zaufaniem. To co zrobili z Mafią 3 to po prostu szkalowanie jej wspaniałej reputacji stworzonej przez Mafię oraz Mafię 2. Choć są plotki o tym, że Hangar 13 nie miało czasu dokończyć gry, dlatego zapchali ją powtarzalną zawartością, a znakomity początek gry to dowód na to, że mogliśmy otrzymać coś wielkiego.

Hangar 13 – oskarżeni o psucie gier

Jak jednak w to wierzyć kiedy ta sama ekipa wzięła się za remaster Mafii 2 i oprócz drobnych zmian graficznych dorzuciła masę niedoróbek i bugów od siebie. Nie wierzyłem, że remake Mafii się uda. Bardzo chciałem, ale wszystko mówiło, że to zepsują. Jak tacy deweloperzy mają godnie potraktować rewelacyjną fabułę oryginału i jej dodatkowe tryby. Jak oni mają odtworzyć ten klimat? I wiecie co? Kiedy już wiedziałem, że to się nie uda i byłem gotowy na zabicie legendy, dostałem w twarz takim wspaniałym klimatem, tak świetnie odnowionymi scenami, tyloma ulepszeniami, że byłem w szoku aż do końca. Hangar 13 – jesteście oczyszczeni z postawionych Wam zarzutów.

Nawet w korkach mi się chciało stać

Czytaj też: PS Plus Collection nie wygląda zbyt dobrze przy Xbox Game Pass

Mafia Remake robili fani oryginału

Mafia: Edycja ostateczna jest po prostu idealna. To naprawdę ostateczna wersja tej gry. Z przyjemnością przeszedłem ją na klasycznym poziomie trudności z symulacyjnym modelem jazdy, płacąc mandaty i odnawiając życie za pomocą apteczek jak w dawnych grach. Bo tutaj nie złościmy się na śmierć. Gra oferuje w zamian za nasze trudy tyle pokładów dobrej zabawy, że wybaczamy drobne wpadki, o których później.

Starcia potrafią dać popalić, ale są satysfakcjonujące

W Mafia: Edycja ostateczna otrzymujemy całą kampanię fabularną z oryginału. Ale za to jak podaną! Chyba jest lepiej niż pierwsza wersja! Sceny mają zmienione dialogi i czasem różnią się również wydarzeniami (wszakże w oryginalne nie było motocykli, a tutaj raz na taki wsiadamy podczas zadania), ale wszystko co zmodyfikowano – wypadło na plus. Uwielbiam nowe modele bohaterów. Szanuje odważne odświeżenie dialogów, których słucha się z przyjemnością. Klimat wprost wylewa się z ekranu, a ikoniczne misje powracają z naszych wspomnień i mają teraz grafikę 4K. Mamy teraz okazję lepiej poznać Toma i resztę ekipy, co sprawia, że „te” sceny bolą jeszcze bardziej. Już dawno nie miałem tak, że ze znajomym dyskutowaliśmy o wątkach gry po jej przejściu. Wspaniała robota.

W Mafii 3 mi nie pasowała nawet walka. Tutaj jest zupełnie inaczej

Czytaj też: W te gry nie grajcie już na PS4 i XONE. Zaczekajcie do PS5 i Xbox Series!

Mafia: Edycja ostateczna – wszystko tutaj jest!

Pamiętacie encyklopedię samochodów? Również i tutaj się znajduje, a twórcy pozwalają nam zabrać każde auto na słynny tor wyścigowy. Szalone misje z extremalnej jazdy? Mamy tutaj autorskie zadania Hangar 13 dostępne w trybie swobodnej jazdy, które są tak samo i zabawne i przyjemne jak oryginalne. Cholera, do teraz nie dowierzam, że dziś chciało się komuś robić te wszystkie dodatkowe tryby! Szanuję, bo to właśnie te kilka składowych sprawiły, że Mafia była wielka. Popracowano nawet nad fizyką gry, dzięki czemu wiele przedmiotów rozpada się na drobne części, a pomieszczenia po strzelaninach wyglądają jakby przeszedł przez nie huragan. Najbardziej byłem w szoku jak stojąc w jednym z barów w grze usłyszałem, że obok po torach zawieszonych nad ulicą przejeżdża pociąg. Szklanki stojące na półkach zaczęły w tej sytuacji o siebie stukać. No przecież to jest poziom szczegółów Rockstara!

Myślałem, że fizyka będzie olana przez ograniczenia konsol. Nie jest.

Technicznie to dalej Hangar 13, ale się uczą

Produkcję ogrywałem na oryginalnym PS4, więc jak możecie się domyślać – nie było to pod względem technicznym doświadczenie idealne. Czuć, że czasem gra jest już tak obciążona, że aż dźwięk zanika (to samo działo się ostatnio w Marvel’s Avengers, nie mogę się doczekać zamówionego już Xbox Series X), a w jednej sytuacji tekstury mapy świata mi kompletnie zniknęły i pomogło tylko wyłączenie i włączenie gry. Znajomy ogrywający tytuł na Xbox One X również miał w tym samym miejscu problem, więc to wina już nie konosli, a typowych dla Hangar 13 bugów. Kto grał w Mafię 3 i remaster Mafii 2 wie czego się trzeba po tej ekipie spodziewać. Migoczącychc tekstur, problemów z oświetleniem – no od razu widać, że to oni robili. Ale jednocześnie jest to też najbardziej dopracowana przez nich produkcja i te błędy zdarzające się raz na kilka godzin zabawy nie przeszkadzają. Jest postęp od zabugowanej Mafii 3. Więc da się przeżyć, gdy czasem rewelacyjne utwory z radia nam przerwą podczas większej zadymy. Dzieje się to rzadko, ale w zamian otrzymujemy tak porządną produkcję, że nie sposób się złościć.

W dziale publicystyki znajdziecie poradnik jak łatwo zaliczyć etap wyścigu

Plotki mówią już o tym, że Hangar 13 ma pracować nad Mafią 4, która zabierze nas do fikcyjnej wersji Los Angeles i trafimy do lat 20. Inne przecieki wskazują za to Las Vegas i lata 70. Co by to nie było – czekam tak jak jeszcze nie czekałem na żadną Mafię. Hangar 13 potrzebuje czasu, ale tworzy potem arcydzieła.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News