WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

W te gry nie grajcie już na PS4 i XONE. Zaczekajcie do PS5 i Xbox Series!

Które tytuły zdecydowanie nie powinny się znaleźć na Waszych listach życzeń PS4 i Xbox One? Podpowiadamy w czym nie zepsuć sobie zabawy.

Moja cyfrowa biblioteka gier na PS4 powoli zbliża się do siedmiuset gier. Można chyba zatem powiedzieć, że na tej generacji to i owo widziałem. Podczas moich setek przygód zdarzyły się jednak takie, które zostały niemalże zrujnowane przez to jak gra zachowywała się na konsolach. Problemy dotyczyły zawsze obu wersji urządzeń, więc nie ma tutaj wyróżnienia na to czy ten czy tamten port jest popsuty. Tutaj całej gry są źle zoptymalizowane.

Gdy tuż za rogiem czai się nowa generacja sprzętów niektórzy rozpoczynają błyskawiczne przechodzenie gier, które ciągle odkładali na później. Do tego ceny nowych produkcji pudełkowych na PS5 i Xbox Series sięgają już czasem 360 złotych, więc jest duża szansa na to, że masa graczy sięgnie po tytuły starsze (i zdecydowanie powinna uruchomić je w trybie wstecznej kompatybilności). Tekst, który właśnie czytacie ma być przestrogą. Poniższe gry zdecydowanie powinniście zagrać już na nowych konsolach, bo to co przeżywałem podczas grania na aktualnej generacji niemalże je zrujnowało. A więc na pewno nie odpalajcie już na PS4 i Xbox One…

Czytaj też: Rewolucyjny pad DualSense PS5. Jak deweloperzy go wykorzystują?

Kingdom Come Deliverance

Produkcja Warhorse Studios była jednym z moich najbardziej wyczekiwanych tytułów. Wiedziałem, że gra nie będzie doskonale chodzić, bo działała na CryEngine, który dławi się na wszystkich konsolach jeśli zajmuje się nim ktoś inny niż Crytek. Ale wierzyłem, że jednak będzie w miarę OK. Nie było. Płynność gry spadała poniżej 10 klatek na sekundę, a niektóre etapy stawały się niewyobrażalnie trudne ze względu problemy z płynnością właśnie. Do tego co chwilę niewczytujące się tekstury, okropnie długie czasy ładowań i… do dziś mi smutno, że tak musiałem odbierać tę genialne produkcję, która na zwykłych konsolach była tragiczna. Teraz zamierzam powrócić do gry na nowej generacji konsol i na spokojnie ukończyć tytuł wraz ze wszystkimi DLC, do których już bałem się podchodzić po problemach z podstawką.

Control

Tytuł specyficzny, do którego trzeba podejść z odpowiednim nastawieniem. Ciekawy klimat, w miarę oryginalny gameplay, a na konsolach… braki w ilości klatek na sekundę. Control na aktualnej generacji wypada fatalnie i dla wielu osób było powodem, dla którego nigdy nie przeszli oni gry. Na szczęście mamy już potwierdzenie istnienia Control na PS5 i Xbox Series X oraz Xbox Series S, które wykorzysta moc nowych urządzeń w pełni, a nie tylko w takiej jakości, jakiej pozwoli kompatybilność wsteczna. Póki co – unikać jak ognia.

Czytaj też: Jak szybki jest Xbox Series oraz PS5? Porównanie

Homefront The Revolution

A taka fajna gra a la Far Cry. I jaka cena często dobra w przecenach – już nawet 15,80 zł na konsolach. Żal nie wziąć? Żal trochę zagrać… na konsolach. Sam ogrywałem jeszcze tę produkcję w czasie, gdy dopiero otrzymywała ona pierwsze patche i to były bardzo mieszane uczucia. Jednocześnie gameplay świetny jak w Kingdom Come, a jednocześnie płynność fatalna tak samo jak w wspomnianej grze. Późniejsze aktualizacje poprawiły już liczbę klatek na sekundę, ale gra stała się przy okazji brzydsza. I nie, nie naprawiono w całości framerate’u. Więc jeśli już chcecie zagrać w tę trochę zapomniany tytuł, który wyrwać można w znakomitej cenie, to zaczekajcie już na nextgena.

Marvel’s Avengers

Świeżynka! I tak – grę da się przejść na aktualnych sprzętach, ale dużo się czasem traci. Gdy wiedzę gameplaye z PC i porównuje to do tego co przeżyłem na PS4 to aż się żal trochę robi, że zdecydowano sie wydać grę w takim stanie na konsolach. Co ciekawe – gra niedawno otrzymała gigantycznego patcha, który naprawia ponad 1000 problemów! No, to dużo mówi. Dajcie Crystal Dynamics czas na spatchowanie gry i zagrajcie już sobie na nowej generacji. W naszej recenzji zobaczycie jak gra potrafiła stracić na jakości.

Wiedźmin 3 na bagnach w deszczu podczas burzy

No dobra, już nie będę aż taki, bo gra działa bardzo dobrze przez większość czasu, ale przykład bagien stał się tak znany, że muszę o nim wspomnieć. Lokacja, na którą czasem trafimy działa na konsolach… nie działa. Jeszcze, gdy zacznie się deszcz to już kompletnie będziemy mieli pokaz slajdów. Jak dopiero się szykujecie do zagrania w ten znakomity tytuł to przypominamy, że na PS5 i Xbox Series X oraz S otrzymacie zupełnie odpicowaną wersję. Pierwsze co zrobię jak się do niej dorwę to pójdę na bagna. No i jestem ciekawy czasów ładowań.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News