Często zdarza się, że firma Lego wchodzi współpracę z producentami samochodów, tworząc ich repliki albo tylko i wyłącznie z klocków, albo z kilkoma najważniejszymi dodatkami (np. kołami, czy wykończeniem wnętrza). Tym razem padło na samochód McLaren Senna, który na fotkach wygląda tak, jakby nie był czymś rzeczywistym, a jedynie wirtualnymi grafikami wyjętymi z jakiejś wyścigówki z Lego.

Na tę replikę 1:1 modelu Senna złożyło się około pół miliona klocków, których układaniem zajęło się 42 pracowników (albo fanów Lego…), pracujących na wiele zmian, które finalnie złożyły się na 2725 roboczo-godzin. To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ wraz z procesem projektowania i przygotowania czas ten rośnie do zawrotnych 4935 godzin. Twórcy zdecydowali się jednak na przeniesienie z oryginału siedzeń z włókna szklanego, kierownicy, pedałów, felg i opon oraz dopinających wszystko znaczków McLaren i Senna.

Finalnie Senna z Lego waży o 500 kilogramów więcej w porównaniu do oryginału i choć nie ma pod maską ani napędu z Lego, ani żadnego silnika, to ma przynajmniej działające światła, w pełni sprawny system otwierania drzwi, a nawet system infotainment! Szkoda, że specjaliści nie poszli krok dalej, jak przy Bugatti Chironie, który otrzymał zupełnie nowy układ napędowy

Czytaj też: Pickup Chevy Silverado zbudowany z 334 450 klocków Lego

Źródło: New Atlas, Lego, McLaren

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!