Dla osób dotkniętych autyzmem interakcje międzyludzkie są zazwyczaj ogromnym wyzwaniem. Jak jednak możecie się spodziewać, to jedna z tych umiejętności, którą człowiek musi opanować. Dlatego na ostatnich badaniach zamiast terapeuty wykorzystano… robota, o wdzięcznej nazwie QTrobot.

Za jego wykonanie odpowiada firma LuxAI, która we współpracy z uniwersytetem w Luxemburgu sprawdziła, jak QTrobot wpływał na dzieci z autyzmem. Już wcześniej według badaczy i terapeutów robot radził sobie znacznie lepiej w takich kontaktach od człowieka, ponieważ nie wymagał od dzieci aż tak dużej uwagi, którą nie są w stanie obdarzyć człowieka posługującego się wyrazem twarzy, tonem głosu i innymi cechami (nam) ułatwiających porozumiewanie się. Po badaniach okazało się, że dzieci po kilku sesjach „nauki relacji międzyludzkich” z QTrobot zaczęły być znacznie pewniejsze w spotkaniach z prawdziwymi ludźmi.

Udowodniono to na podstawie badań, w których 15 chłopców w wieku od 4 do 14 lat zostało podzielonych na dwie grupy. Jedna odbywała tradycyjne nauki z człowiekiem, a druga z robotem QTrobot pod opieką terapeuty. Okazało się, że nawet sama obecność robota w pokoju działa pozytywnie na ich zachowanie. Nic więc dziwnego, że firma zdecydowała się jeszcze bardziej badać tę sprawę. Oficjalne i szczegółowe wyniki wynikające z przedstawionych badań zostaną ujawnione na najbliższych targach RO-MAN. Te odbędą się 28 września i dla LuxAI będą idealną okazją na przedstawienie swoich odkryć szerszej publiczności.

Vector to robot-asystent, na jakiego czekaliśmy

Źródło: spectrum
Zdjęcia: spectrum

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej