WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Rok 2018 był w ekologii rekordowy i wcale nie jest to dobra wiadomość

Warto być świadomym, a w obecnych czasach kwestii świadomości o stanie naszej planety zwyczajnie nie można pomijać. Co więc takiego w poprzednim roku uderzyło rekordowo w Ziemię?

Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) opublikowała nowy raport dotyczący gazów cieplarnianych, i jak można się spodziewać, wiadomości nie są świetne. W 2018 roku uśrednione globalnie stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wyniosło 407,8 części na milion (ppm). To zupełnie nowy rekord, którego dotąd nie zaobserwowano bez udziału naturalnych katastrof.

W tym nowym raporcie WMO zgromadziło dane z 53 krajów i poddało je analizie, aby uzyskać średni odczyt emisji dwutlenku węgla dla całej planety przez cały rok. W 2018 roku ta globalna średnia wyniosła 407,8 ppm, czyli prawie o 50 procent więcej niż podczas okresu industrialnego w historii człowieka, gdzie stężenie to wynosiło 280 ppm.

Jak wspomina Petteri Taalas, Sekretarz Generalny WMO:

Warto przypomnieć, że ostatni raz Ziemia doświadczyła porównywalnego stężenia CO2 3–5 milionów lat temu. Wówczas temperatura była o 2° do 3°C wyższa, a poziom morza był o 10 do 20 m wyższy niż obecnie.

Wynik z 2018 roku stanowi również przerażający wzrost w stosunku do roku poprzedniego. W 2017 odnotowano średnią światową wartość rzędu 405,5 ppm. Biuletyn mówi, że wzrost w latach 2017-2018 był mniej więcej taki sam jak w latach 2016-2017 i był nieco powyżej średniej w ostatnim dziesięcioleciu.

Co najgorsze ta stopa wzrostu przyspiesza w długim okresie. Raport uśredniał tempo wzrostu CO2 w ciągu ostatnich trzech dekad i stwierdził stały wzrost. W latach 1985-1995 średni wzrost wyniósł 1,42 ppm rocznie. W latach 1995-2005 wzrost wynosił do 1,86 ppm rocznie, aw latach 2005-2015 poziomy CO2 rosły o 2,06 ppm rocznie. Oznacza to, że nawet nie zaczęliśmy skutecznie zajmować się tym problemem.

ŹRÓDŁO: New Atlas