WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Zobaczcie jak Rosyjski transportowy statek kosmiczny Progress 72 rozpadł się w atmosferze

Rosja wykorzystała swojego Progress 72 do ostatniego tchu, jaki wydał 29 lipca, spalając się w kontrolowanym zejściu do atmosfery Ziemskiej. Wszystko po to, aby zostać zastąpionym przez Progress 73, który został wysterzelony z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie po kilku dniach. 

Czytaj też: Żagiel słoneczny LightSail 2 udowodnił potencjał tej technologii

Statek kosmiczny Progress 72 odwalał kawał dobrej roboty w zaopatrywaniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od 4 kwietnia 2019 roku. Spalił się w atmosferze doszczętnie, a jeśli już jakieś niewielkie pozostałości po nim zostały, to spadły już do Oceanu Spokojnego. Ten moment udało się uchwycić jednemu z astronautów:

Mowa o Nicku Hague z NASA, który skomentował to wydarzenie na swoim Twitterze, pisząc:

Progress 72 powiedział dziś do widzenia, aby zrobić miejsce dla 73P pojawiającego się w środę. Wyglądał jak wielki fajerwerk, który trwał kilka minut – migotał, iskrzył i pulsował jasnością, zanim zniknął w ciemności.

Progress 72 dostarczył 3,7 ton zapasów i sprzętu na stację podczas swojej misji. Ten obejmował 47 kilogramów tlenu i powietrza, 420 kg wody, 1413 kg części zamiennych i sprzętu oraz 1530 kg paliwa. Teraz zastąpi go podobny Progress 73, który dostarczył mniej, bo 3 tony zapasów i sprzętu na ISS. Zostanie na niej aż do grudnia, kiedy to również odejdzie, aby spalić się w ziemskiej atmosferze.

Czytaj też: Lodowe planety mogą posiadać obszary możliwe do zamieszkania

Źródło: Live Science