WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Takie drugie generacje rowerów elektrycznych lubimy

Takie drugie generacje rowerów elektrycznych lubimy

Doczekaliśmy się właśnie drugiej generacji elektrycznych rowerów firmy Riide, która swoje kroki stawiała na Kickstarterze w 2014 roku.

Nazwany po prostu Riide 2, ten elektryczny rower jest idealnym przykładem tego, jak powinny wyglądać kolejne iteracje jakiegoś produktu. W porównaniu do poprzedniej generacji zyskał aluminiową ramę pozbawioną górnej „rury”, co sprawiło, że teraz waży 23,5 kilograma. Więcej niż wcześniej, ale odpowiada za to głównie możliwy do zdemontowania 840-Wh podłużny akumulator na dolnej rurze.

Riide 2 napędza silnik elektryczny w tylnej piaście o mocy całych 500 W, które wskakują do 750 W w szczycie na drodze i 1,45 kW w terenie. To sprawia, że jego maksymalna prędkość wspomagania wzrosła do 45 km/h, a moment obrotowy z 25 do 60 Nm. Zasięg? Na jednym ładowaniu całe 128 kilometrów, które uzyskujemy po prawie 4 godzinach ładowania (via New Atlas).

Czytaj też: Uzdatnijcie wodę słońcem z GoSun Flow

Nowa rama będzie pasować do rowerzystów o wysokości od 1,52 do 1,9 m, całe okablowanie ukryto w rurach, a zintegrowane oświetlenie zapewni 100 lumenów z tyłu i 600 lumenów z przodu w walce z ciemnością albo ostrym cieniem mgły. Tradycyjny łańcuch wymieniono na karbonowy pasek Gates, a nad momentem obrotowym czuwa czujnik.

Riide 2 jeździ na 27,5-calowych kołach owiniętych oponami Schwalbe Big Ben, a za hamowanie odpowiadają hydrauliczne hamulce z 180 mm tarczami wspomagane elektrycznym systemem. Ten elektryczny rower jest również wyposażony w łączność 4G LTE, Bluetooth LE, GPS i 9-osiowy akcelerometr. Cena? 2799$, ale tylko w USA.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News