WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Rzućcie okiem na plujące ogniem Lamborghini Huracan na hamowni po wymianie silnika

Wymiana silnika Lamborghini zapewne dla wielu zakrawa o profanację produktów tejże marki, ale to właśnie się stało w tym przypadku.

W tym przypadku oryginalny silnik Huracan (5,2-litrowa V10) został wymieniony na ośmiocylindrową jednostkę LS z dwoma turbosprężarkami, którą właściciel chce podkręcić do mocy 1500 koni mechanicznych. Właśnie! Osobą odpowiedzialną za to jest Youtuber Chris Steinbacher, który prowadzi kanał B is for Build na Youtube. Ten projekt powstał z myślą o SEMA 2019.

Chociaż wymiany silników z oryginalnych na jednostki LS są powszechne, to nie w przypadku Lamborghini. Nie w momencie, kiedy to właśnie silnik jest tym, za co głównie kocha się dany samochód. Zwykle bowiem V10 jest jednym z głównych punktów sprzedaży Lamborghini, ale nie martwcie się – bazą dla tego projektu był Huracan z uszkodzonym układem napędowym.

Tak naprawdę spalony silnik był bezużyteczny, dlatego Chris zamiast sięgać po starego, oryginalnego V10, rzucił kasą na znacznie tańszego LS V8. Podpiął go z kolei do manualnej skrzyni biegów z Gallardo, więc jest to tym samym pierwszy Huracan z taką skrzynią.