WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Silnik SABRE przeszedł bardzo ważny test

Hipersoniczny silnik rakietowy SABRE zaprojektowany przez Reaction Engines zrobił duży krok w kierunku pierwszego lotu. Stało się tak po tym, jak kluczowy komponent przeszedł pierwszą fazę testów wysokotemperaturowych. W warunkach symulujących lot naddźwiękowy, jednostka chłodząca schlodziła przepływ powietrza o 420 stopni Celsjusza w czasie krótszym niż 1/20 sekundy.

Silnik SABRE (Synergetic Air-Breathing Rocket Engine) jest hipersoniczną konstrukcją hybrydową, która wciąga powietrze jak konwencjonalny odrzutowiec, przyspieszając do prędkości do 5 Mach (5 961 km/h). Następnie przekształca się w czysty silnik rakietowy spalający wodór i ciekły tlen, dzięki czemu możliwe są prędkości rzędu 25 Machów. Cała „magia” polega na tym, że wciągając powietrze podczas przyspieszania przy niskich prędkościach, SABRE może znacząco zmniejszyć ilość utleniacza potrzebnego do zasilania silnika, wykorzystując ciekły tlen tylko w fazie hipersonicznej, na dużej wysokości. W ten sposób SABRE może zasilać hipersoniczne samoloty, a nawet jednostki podróżujące po orbicie.

Czytaj też: Skrzydło zaprojektowane przez NASA może zmienić sposób budowy samolotów

Problem polega na tym, że gdy powietrze przepływa z prędkością ponaddźwiękową, ma siłę 25 razy większą niż huragan piątej kategorii. Powstają wtedy temperatury, które stopiłyby każdy materiał, z którego może być wykonany silnik. Z tego powodu jednostka chłodząca jest tak ważna dla pracy tego silnika, ponieważ w przyszłości powinna pozwalać na schłodzenie z temperatury rzędu 1000 stopni Celsjusza do -150 stopni w ciągu 1/100 sekundy.

[Źródło: newatlas.com; grafika: Reaction Engines]

Czytaj też: Samolot U-2 emituje kod lotu nawiązujący do statku Enterprise ze Star Treka