WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Zakończono testy silników do pocisków artyleryjskich

Zakończono testy silników do pocisków artyleryjskich

Firma Northrop Grumman pochwaliła się zakończeniem swoich najnowszych testów, w których to postawiono kolejny krok w stronę artylerii o wyższym zasięgu. Wszystko rozbija się o silniki strumieniowe do artyleryjskich pocisków.

Silniki strumieniowe do artyleryjskich pocisków

W ramach testu w bezpiecznym środowisku testowym na powierzchni ziemi Northrop Grumman odpalił swój silnik Solid Fuel Ramjet (SFRJ), który powstał z myślą o armii amerykańskiej i jest częścią wojskowego programu pocisków artyleryjskich XM1155 o zwiększonym zasięgu (ERAP). Ten program ma na celu zwiększenie efektywnego zasięgu pocisku artyleryjskiego kal. 115 mm do ponad 100 km.

Czytaj też: Pistolet VIS 100 Wojska Polskiego, czyli broń prosto z Radomia
Czytaj też: Polacy zwycięzcami HackYeah 2020. Studenci WAT pokazali klasę
Czytaj też: Rosyjskie Terminatory, czyli szalenie uzbrojone BMP-T

Obecnie artylerie dręczy problem krótkiego zasięgu i braku możliwości wpływania na wystrzelony z działa pocisk. Dodatek silników strumieniowych do każdego z nich rozwiązuje obie te wady, a w tej szczególnej wersji (SFRJ) sprowadza się do wykorzystania paliwa stałego, które jest spalane w połączeniu z nieustannie kompresowanym powietrzem podczas lotu.

Jednak silnik SFRJ musi najpierw osiągnąć odpowiednią prędkość, aby zadziałać, za co odpowiada sama artyleria. Po wystrzeleniu pocisku do prędkości operacyjnej, silnik wchodzi w grę, zwiększa zasięg pocisku i zmienia jego charakterystykę lotu, pozwalając na sterowanie w locie.

Czytaj też: Obejrzyj dwa czołgi holujące wrak jednego z największych samolotów
Czytaj też: Ruszyły testy tajemniczej broni Marynarki Wojennej USA
Czytaj też: Nowy opancerzony robot bojowy Rheinmetall

Ostatecznym celem programu XM1155 jest stworzenie pocisku, który może być użyty przeciwko stacjonarnym i ruchomym celom wysokiego poziomu w każdych warunkach pogodowych i na każdym terenie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News