WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Miała być nowa era podróży kosmicznych SpaceX, a jest opóźnienie przez pogodę

Wczoraj, a dokładniej mówiąc 27 maja 2020 roku, miało dojść do historycznego momentu w kwestii lotów kosmicznych. Niestety tę wiekopomną chwilę popsuła pogoda.

Miał być to dzień, w którym po raz pierwszy konsumencki sektor lotów kosmicznych w połączeniu z agencją rządową wydałby wspólne owoce podbijania kosmosu. Niestety NASA, która w tej misji korzysta z rakiety Falcon 9 i załogowego statku kosmicznego Crew Dragon od SpaceX odwołała ją przez niesprzyjającą pogodę.

Wczoraj w 19-godzinną podróż na Międzynarodową Stację Kosmiczną w kapsule Crew Dragon miał udać się duet astronautów – Robert Behnken i Douglas Hurley. Byłby to pierwszy raz, kiedy NASA nie musiałaby korzystać z rosyjskich rozwiązań.

Czytaj też: Jak bardzo można zbliżyć się do czarnej dziury?

Teraz pozostaje nam czekać do 30 maja, kiedy to odbędzie się druga próba wystrzelenia rakiety, od której wysoko nad naszymi głowami odczepi się kapsuła z dwoma astronautami. Zapiszcie to w kalendarzu i zaznaczcie godzinę 21:22. W razie problemów misja opóźni się do niedzieli.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News