WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Biznes

Sprzedaż kart GeForce RTX zawiodła Nvidie

Dziś Nvidia ujawniła wyniki finansowe z ostatniego kwartału 2018 r., przyznając tym samym, że zawiodła ją sprzedaż najnowszych kart graficznych skierowanych na rynek konsumentów, czyli GeForce RTX 2000. 

Sam debiut tych kart na bazie architektury Turing nie należał do specjalnie udanych, co było widać po dyskusjach i fali narzekania po oficjalnej prezentacji. Klienci, czyli w głównej mierze gracze narzekali na zbyt wysoką cenę, niespecjalnie duży skok „surowej wydajności” względem poprzedników. Ten jest rzecz jasna wynagrodzony nowinkami pokroju rdzeni RT i Tensor, ale ich specjalizacja (obliczenia związane ze sztuczną inteligencją) w ramach technologii Nvidia RTX i DLSS jest jeszcze daleko do pokazania tego, na co ją stać.

Wszystko oczywiście przez brak gier, które przekonałyby posiadaczy kart Pascal (GTX 1000) na wymianę swojego GPU na coś nowego. Dla Nvidii jest to o tyle nie wygodne, że nawet jeśli w przyszłości te dwie technologie będą nieodzowną częścią każdej gry, to do tego czasu ich karty zwyczajnie stanieją.

Titan V radzi sobie świetnie z Nvidia RTX w Battlefield V

Na dosyć słaby przychód wpłynęło jednak więcej czynników, wśród których wyróżniają się te dotyczące kryptowalut. Okazuje się bowiem, że równie nagły wzrost, co spadek popytu na karty odbił się na zapasach w magazynach, które Nvidia zgromadziła zwłaszcza w średnim segmencie. Ich ceny spadły przez nadpodaż, co nie wynagrodziło należycie włożonych w ich produkcje kosztów.

Czytaj też: Potwierdzono GeForce GTX 1660 Ti w EEC

Źródło: DSOGaming