WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Sprzedaż The Last of Us 2 pokazuje, że jak zwykle najgłośniejsi są najmniejsi

The Last of Us Part 2 jeszcze nie wyszło, a już sprzedaje się świetnie. Jak to możliwe?

Gdy wyciekły fragmenty fabuły The Last of Us Part 2 Internet zalała fala niezadowolonych graczy, którym nie podobały się dokonane przez twórców wybory. Sam uniknąłem większości spoilerów, ale wiele osób specjalnie czytało tego typu wpisy zdradzające historię i podawało je gdzie się tylko da.

Przez cały czas miałem jednak wrażenie, że znowu najgłośniejsi są nie Ci którzy nawet grali w pierwszą część czy dodatek, tylko losowe osoby mające zabawę ze spoilerowania i hejtowania. Krzyku o to, że w takim razie gracze nie kupią gry, bo fabuła jest bez sensu było pełno. Czy przełożyło się to na sprzedaż tytułu?

Czytaj też: Pokaz gier na PS5 zapowiedziany! Sony chce pokazać przyszłość

Jim Ryan z Sony potwierdził w niedawnym wywiadzie, że w Europie jest więcej zamówień przedpremierowych na The Last of Us Part 2 niż było w tym samym okresie na Spider-Mana, który jest jednym z największych hitów firmy. Marka growa wygrywa pojedynek z jednym z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów w historii.

Marvel’s Spider-Man ostatecznie sprzedał się 13 milionach kopii, a coś mi się wydaje, że dobicie kolejnego miliona jest tylko kwestia czasu. The Last of Us to teraz marka-potwór, która sprzeda każdą konsolę Sony.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News