WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Spotkanie okrętu patrolowego ze statkiem wycieczkowym nie jest przyjemne

Spotkanie okrętu patrolowego ze statkiem wycieczkowym nie jest przyjemne

W ubiegły poniedziałek morski okręt patrolowy Naiguata Marynarki Wojennej Wenezueli ruszył w misje przechwycenia statku wycieczkowego i… zatonął, choć oczywiście nie bez przyczyny.

Okręt patrolowy dokonał popisu godnego poklasku, bo po prostu staranował wzmocniony stalą kadłub statku RCGS Resolute. „Poszkodowanemu” nic się nie stało, bo tak naprawdę tym poszkodowanym okazał się okręt patrolowy Naiguata i na szczęście obyło się bez żadnych obrażeń cielesnych.

Według Maritime Executive incydent miał miejsce 13 mil morskich od wybrzeży Isla de Tortuga, niezamieszkanej wenezuelskiej wyspy. Naiguata nakazał załodze statku Resolute płynięcie za nim do portu w Wenezueli pod pretekstem „naruszenia wód terytorialnych” (via Popular Mechanics).

Siostrzany okręt Naiguata

Podczas gdy załoga statku wycieczkowego konsultowała się z domowym biurem, okręt wystrzelił kilka strzałów ostrzegawczych i zaczął taranować statek wycieczkowy. Wojskowi nie przewidzieli tego, że kadłub Resolute został przygotowany do walki z górami lodowymi.

Czytaj też: Google podświetli ogłoszenia związane z Covid-19

Jak czytamy w oświadczeniu operatorów Resolute:

Podczas gdy kapitan był w kontakcie z siedzibą główną, wystrzelono strzały z pistoletu, a wkrótce potem Marynarka Wojenna zbliżyła się do prawej burty z prędkością pod kątem 135° i celowo zderzyła się z RCGS RESOLUTE. Marynarka Wojenna taranowała prawą burtę, próbując najwyraźniej obrócić statek w kierunku wód terytorialnych Wenezueli.

Przez tę sytuację rozpętała się burza, bo podczas gdy załoga statku twierdzi, że w oczekiwaniu na służby ratownictwa, oferowała pomoc załodze na okręcie, wenezuelskie wojsko stwierdziło inaczej. Finalnie marynarze dotarli do portu, a MRCC Resolute popłynął w bezpieczne miejsce, dokując na wyspie Curaçao.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News