Dwa dni temu sieć obiegła informacja o drastycznych krokach Valve co do Steam Machines. Początkowo sądzono, że te zostaną całkowicie usunięte z oferty sklepów, ale jeden z pracowników zdecydował się na wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Zrobił to dokładnie w tym miejscu, a z jego wpisu wynika kilka naprawdę ciekawych rzeczy. Pierwszą z nich jest odpowiedź na zarzuty, według których projekt Steam Machines miał (w domniemaniu) umrzeć. Taką tezę wysnuło wielu ludzi, którzy podpierali to zniknięciem odpowiedniej zakładki z menu „Sprzęt” w sklepie Steam. Okazało się jednak, że był to zabieg czysto estetyczny, ponieważ analizując ruch sieciowy i niskie zainteresowanie użytkowników twórcy stwierdzili, że nie ma po co zaśmiecać interfejsu.

Steam Machines

Małą popularność sprzętu potwierdził nawet autor, Pierre-Loup, we wspomnianym wcześniej wpisie. Twierdzi jednak, że plany Valve co do rozwijania otwartej platformy dla graczy nie zmieniły się żadnym stopniu. Mało tego! Firma nadal chce dążyć do rozwoju SteamOS, czyli odmiany jednej z wersji Linuxa, aby stworzyć znacznie przystępniejsze miejsce zarówno dla deweloperów, jak i graczy. Będzie w tym jednak pewien problem, ponieważ odsetek graczy na systemie Linux jest niczym kropla wody w morzu, co zdecydowanie utrudnia rozpowszechnianie autorskiego systemu operacyjnego.

In Vulkan we believe!

Jednak przygoda ze Steam Machines nauczyła ekipę wielu rzeczy, które ukierunkowały pracę w (moim zdaniem) naprawdę przyszłościowym kierunku. Mowa oczywiście o rozwoju niskopoziomowego API Vulkan, którego optymalizacja momentami robi naprawdę duże wrażenie, a dostępnością na wszystkich platformach dosłownie miażdży konkurencję. Niestety nie jest bardzo popularny ze względu na znacznie bardziej rozwiniętego i w większym stopniu wspieranego DirectX12.

W tym momencie wkładamy znaczące kwoty w rozwój narzędzi, sterowników i wielu kwestii związanych z API Vulkan. SteamOS będzie właśnie naszym medium, za pomocą którego dostarczymy je naszym klientom, na czym zdecydowanie zyska ekosystem Linuxa.

Ostatecznie więc Steam Machines nie zostały usunięte z oferty. Nawet pomimo tego, że ich niska popularność jest naprawdę zatrważająca. Ta jednak ma poprawić się wraz z rozwojem Vulkana, który swoje miejsce znajdzie właśnie w systemie SteamOS, będącym integralną częścią każdego komputera Valve.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej