Pierwsza elektryczna seria pojazdów Tesli stawiająca na relatywnie niską cenę i szeroką dostępność, powoli osiąga to, co powinna osiągnąć przed wieloma miesiącami. Nie zmienia to jednak faktu, że kolejny sukces produkcyjny samochodu Tesla Model 3, to nadal niewielki kamień milowy.

Zapewne nastroje w siedzibie Tesli zmieniają się ostatnio jak w kalejdoskopie, co nie powinno nas specjalnie dziwić. Sukces Model 3 w testach kolizyjnych tchnął zapewne w pracowników solidną dawkę motywacji, którą jednak bezlitośnie skróciła wczorajsza wiadomość o karze, jaką Elon Musk musi ponieść przez swoje fałszywe oświadczenia. Utrata dawnego prezesa i strata 20 milionów dolarów zapewne zabolała nawet tak rozwiniętą firmę. A ta od wielu lat nie przyniosła wielkiego zysku. Jej inwestorzy karmią się jednak zapewnieniami, a kwartalna produkcja serii Model 3 tylko to przypieczętowuje.

Tak przynajmniej wynika ze źródła serwisu Electrek. Ten twierdzi, że Tesla osiągnęła swój cel wyprodukowania przynajmniej 50 000 samochodów Model 3 w letnim kwartale. 28 września przebiła jednak swoje plany o cały tysiąc egzemplarzy. Na oficjalne wyniki kwartalne przyjdzie nam poczekać do prezentacji firmy. Jeśli jednak podany wynik jest dokładny, to jest rekordem nie tylko dla Tesli, ale również całego rynku samochodów elektrycznych. Model 3 jest dla niej kluczem do „wyjścia na swoje” i obniżenia kosztu każdego nowego egzemplarza do 35000$. Osiągnięcie takiego pułapu jest w założeniu proste – wystarczy zwiększyć podaż!

Elon Musk musi zrezygnować ze stanowiska prezesa Tesli

Źródło: Engdaget
Zdjęcia: Reuters/Stephen Lam

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!