Tak się składa, że właśnie w tym roku przypada 20. już rocznica debiutu supersamochodu Pagani Zonda. Pracę nad nim rozpoczął niejaki Horacio Pagani już w 1991 roku zaraz po opuszczeniu szeregów Lamborghini, od razu wiedząc, w jaką stronę pójdzie w ramach tego projektu. Okazało się jednak, że jeden z pomysłów nie dotarł do wersji produkcyjnej, a był nim aktywny spoiler. 

Ujawniła nam to sama firma Pagani podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie. Pokazała na nich swoje różne wczesne projekty na supersamochód Zonda i właśnie jeden z tych wzorów posiadał aktywny spoiler z myślą o jeszcze efektywniejszej aerodynamice. Dlaczego? Tego do końca nie jesteśmy pewni, choć jeden z przedstawicieli firmy na to pytanie zażartował, że „miał amerykańskiego inwestora, który upadł”.

Mowa zapewne o producencie, który zajmował się całym systemem Active Aero (aktywnej aerodynamice). Ta już na początku lat 90. XX wieku była gorącą technologią na rynku samochodów wyczynowych. Finalnie jej wariacja w postaci rozkładanego spoilera pojawiła się w Porsce 911 964-generacji z 1989, czy w Nissanie Skyline R31. Ten w planach Zondy był jednak wyjątkowy, bo znacznie większy… i finalnie trafił do następcy Pagani Huayra w 2011 roku.

Wspomniane szkice Pagani Zonda pochodzą z 1991 roku, a finalny projekt został ustanowiony w 1993 roku. I tak dopiero po sześciu latach Pagani Zonda zawitał publicznie (również) na targi w Genewie, przypieczętowując produkcyjny wariant.

Czytaj też: Limitowany elektryczny Bugatti Baby II nada się nawet dla dziecka

Źródło: Road and truck

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej