Reklama

System rozpoznawania twarzy zostanie wycofany. Jak na razie w kilku obszarach

Podczas protestów na Lafayette Square, które miały miejsce w czerwcu ubiegłego roku, służby działające na terenie Waszyngtonu skorzystały z tajnego systemu identyfikacji twarzy. Miał on posłużyć do znalezienia jednego z uczestników zamieszek.

Chodziło o protestującego, który rzekomo uderzył wtedy funkcjonariusza organów ścigania. Waszyngtońska policja przyznała się do skorzystania z tej opcji jesienią 2020 roku, co spotkało się z mieszanym przyjęciem. Systemy rozpoznawania twarzy są bowiem nie w pełni skuteczne i zdarzało się, że wskazywały na osoby, które w momencie danego zdarzenia znajdowały się setki kilometrów dalej.

Czytaj też: Rozpoznawanie twarzy ma posłużyć do autoryzowania płatności. System będzie liczył miliardy użytkowników

Osoby, które – delikatnie mówiąc – nie są fanami takich rozwiązań, z pewnością ucieszą się na wieść o tym, że system wykorzystywany przez 14 federalnych i lokalnych agencji, zostanie wkrótce zamknięty. National Capital Region Facial Recognition Investigative Leads System (NCRFRILS) zostanie wycofany z użytku w związku z nowym prawem wprowadzanym przez władze stanu Wirginia, które wchodzi w życie 1 lipca.

System rozpoznawania twarzy został użyty do poszukiwań protestującego z Lafayette Square

Owe przepisy mają nakładać bardziej rygorystyczne ograniczenia na lokalne organy ścigania, które będą chciały korzystać z systemu rozpoznawania twarzy. Konieczne będzie m.in. uzyskanie zgody od ustawodawcy stanowego, zanim dojdzie do użycia jakiegokolwiek systemu rozpoznawania twarzy. Rzecznik Metropolitan Washington Council of Governments stwierdził, że program pilotażowy związany tą technologią nie będzie kontynuowany, ponieważ “zależał od regionalnego uczestnictwa i wsparcia finansowego”.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja zyskała na pandemii. Potwierdza to nowy raport

NCRFRILS stał się obiektem dyskusji, po tym jak dziennikarze The Washington Post donieśli o jego wykorzystaniu do identyfikacji protestującego na Lafayette Square. Kontrowersje wywoływał zarówno fakt, że system rozpoznawania twarzy był przez długi czas ukrywany przed opinią publiczną, jak i to, że nie jest on szczególnie skuteczny. Rzeczona technologia doprowadziła do wielu niesłusznych aresztowań, w związku z czym miasta takie jak Portland, Boston i San Francisco całkowicie zakazały jej stosowania.