Szczepionka AstraZeneca a zakrzepy krwi. Pojawiło się oficjalne stanowisko WHO

Szczepionka AstraZeneca

Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia stwierdzili, że brakuje dowodów na to, by szczepionka firmy AstraZeneca powodowała zakrzepy krwi. WHO rekomenduje powrót do stosowania tego preparatu.

Komitet WHO ds. bezpieczeństwa szczepionek analizuje doniesienia o zakrzepach krwi, które wystąpiły u osób zaszczepionych preparatem firmy AstraZeneca. Na terenie kilku krajów, m.in. Włoch, Danii, Norwegii czy Islandii czasowo zawieszono wykorzystywanie tego środka.

Czytaj też: Rewolucyjny test na koronawirusa? Wykryje nie tylko przeciwciała
Czytaj też: Poznaliśmy skuteczność szczepionki Pfizera w przypadku brazylijskiej mutacji koronawirusa
Czytaj też: Molnupiravir w 100% redukował koronawirusa. Obiecujące wyniki testów nowego leku

Jak wynika z danych zebranych przez Europejską Agencję Leków, do 11 marca odnotowano 30 przypadków zakrzepów krwi. Dla ukazania skali warto wspomnieć, że na terenie krajów Unii Europejskiej jak do tej pory owa szczepionka została podana 5 milionom osób.

Szczepionka AstraZeneca miała rzekomo wywoływać zakrzepy krwi

Jeszcze bardziej imponujące są statystyki dotyczące Wielkiej Brytanii, która od niedawna nie jest już członkiem UE. Podano tam ponad 11 milionów dawek preparatu opracowanego przez naukowców z Oksfordu oraz firmy AstraZeneca. Brytyjczycy nie odnotowali jednak przypadków zakrzepów krwi, które odbiegałyby od statystycznej normy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News