Producent szczepionki na koronawirusa twierdzi, że być może konieczne będą coroczne szczepienia

koronawirus

Przedstawiciel firmy Johnson & Johnson powiedział, że być może pojawi się konieczność corocznego szczepienia na koronawirusa. Co gorsza, kolejne mutacje mogłyby utrudniać walkę z SARS-CoV-2.

Alex Gorsky dodał iż, każda mutacja koronawirusa wywołującego COVID-19 może mieć wpływ na jego zdolność do zwalczania przeciwciał. Może nawet wykształcić mechanizmy, które ochronią go nie tylko przed lekami stosowanymi u zakażonych, lecz nawet przed szczepionkami.

Czytaj też: Dlaczego druga dawka szczepionki na koronawirusa częściej wywołuje skutki uboczne?
Czytaj też: Ognisko zakażeń koronawirusem w domu opieki. Jego pensjonariusze byli szczepieni
Czytaj też: 97% zgonów na COVID-19 powiązanych z nieszczepionymi. Optymistyczne dane z Izraela

J&J złożyła już wnioski do agencji ds. leków w kilku krajach, na mocy których firma miałaby uzyskać zgodę na wykorzystywanie jej szczepionki. Środek ten wyróżnia się na tle konkurencji m.in. ze względu na fakt, że można go podawać w ramach jednej dawki.

Niemal wszystkie szczepionki na koronawirusa są podawane w dwóch dawkach, ale nie ta od J&J

Co ciekawe, naukowcy związani z Johnson & Johnson pracują też nad stworzeniem dwudawkowej szczepionki. Dane na temat jej skuteczności miałyby być dostępne w drugiej połowie 2021 roku. Oczywiście pojawia się pytanie: po co nam środek podawany w dwóch dawkach zamiast jednej? Tego niestety nie wiemy – być może chodzi o zwiększenie skuteczności.