WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Czy tajemniczy nowy myśliwiec USA jest w ogóle myśliwcem?

Obecnie nowy myśliwiec Sił Powietrznych USA, którego te pieczołowicie zaprojektowały w tajemnicy, to jeden wielki zbiór pytań, spekulacji, do czego dołączyły nowe rozważania serwisu The War Zone.

Tym razem pod wątpliwość poddano to, czy ten nowy myśliwiec Sił Powietrznych jest w rzeczywistości w ogóle myśliwcem? Wspomniane źródło twierdzi bowiem, że tempo innowacji technologicznych oznacza, że ​​ten nowy myśliwiec może być nie tylko myśliwcem, a czymś zupełnie nowym nawet pod kątem samego zmiatania wrogich samolotów z nieba.

Myśliwiec, o którym praktycznie nic nie wiemy, już wzbił się w powietrze w ramach testów i ponoć „pobił rekordy”. Siły Powietrzne zbudowały go w ramach programu Next Generation Air Dominance (NGAD), który ma na celu zbudowanie odrzutowca, który uzupełni, a może nawet zastąpi, F-22 Raptor firmy Lockheed Martin.

Ciekawe w nim jest to, że wyprodukowanie go zajęło zaledwie rok, co jest czymś oszałamiającym i niewyobrażalnym na tle wcześniejszych projektów, które rozwijano przez długie lata. Przez to właśnie The War Zone wysnuło teorię, że dzięki nowemu myśliwcowi Siły Powietrzne nie tylko porzuciły tradycyjny proces projektowania samolotów, ale także podważyły ​​tradycyjną koncepcję tego, jak mógłby wyglądać myśliwiec.

Czytaj też: Nuklearny lodołamacz Arktika, czyli krok Rosji w stronę morskiej dominacji

Myśliwiec jest częścią wspomnianego programu NGAD, a więc rodziny systemu, która może obejmować zarówno samoloty z załogą, jak i bez załogi. Według nowych spekulacji, to system łączący te dwa podejścia w ramach szybko prototypowanych i już opracowanych systemów z architekturą sieciową, dowodzenia i kontroli, wspólnymi czujnikami i uzbrojeniem.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News