Po raz kolejny zawitał do nas zmodernizowany przez firmę Speekore samochód i ponownie jest nim jeden z niesamowitych Dodge. Wcześniej przyglądaliśmy się temu, co radykalne obniżenie masy i zwiększenie mocy zrobiło z Dodge Charger 1970 Evolution, a teraz nadszedł czas na docenienie brzmienia może nie „czystej”, ale i tak imponującej V8 z Dodge Challenger SRT Demon.

Na sam początek warto przypomnieć, że Dodge Challenger SRT Demon z 2017 roku, na którego pokładzie znalazł się 6,2-litrowy silnik V8 generujący moc 840 koni mechanicznych i moment obrotowy rzędu 1044 Nm, spełniając przy tym wszelkie normy emisji spalin. Przed dwoma latami został okrzyknięty mianem najszybszego samochodu produkcyjnego w historii, a modernizacja Speedkore tylko to podkreśla.

Ta firma jest znana z kompleksowych modyfikacji samochodów, sprowadzającej się najczęściej do zastąpienia tradycyjnej karoserii tą z włókna węglowego. Speedkore w przypadku SRT Demon poszedł jeszcze dalej, podmieniając dwie fabryczne sprężarki parą turbosprężarek, które zwiększyły moc do 1203 koni mechanicznych na tylne koła i z 840 KM do 1400 KM na samym kole zamachowym. Jak możecie sądzić – spod jego maski wydobywa się przerażający warkot, porównywalny do ilości spalanego paliwa przy pełnym otwarciu przepustnicy. Dopiero dziś otrzymaliśmy jednak szansę na posłuchanie tej symfonii:

Czytaj też: Elektryczny supersamochód Nathalie z imponującym zasięgiem okupionym emisją CO2

Źródło: Road & Truck

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej