Nowa trylogia Gwiezdnych Wojen dzieli fanów w równym stopniu co łączy. Dla wielu są to świetne filmy, jednak są też ci, którzy uważają je za porażkę. Jest jedna kwestia, w której wszyscy są jednogłośni. W nowych Gwiezdnych Wojnach zabrakło scen, pokazujących spotkanie Luke’a i Hana Solo po tych wszystkich latach.

Czytaj też: Gdzie przez ten cały czas była Kapitan Marvel?

Zarówno JJ Abrams jak i Rian Johnson nie zdecydowali się, choć na krótko, połączyć na ekranie Luke’a, księżniczki Lei i Hana Solo. Choć mieliśmy emocjonujące sceny z Hanem i Leią w Przebudzeniu Mocy, a potem Lei i Luke’a w Ostatnim Jedi, to cała trójka na ekranie się nie spotkała. Luke’a nie widzieliśmy aż do końca VII Epizodu, a z racji śmierci Hana Solo w tym filmie, to później nie było już szansy na ich spotkanie.

Jednak aktor Mark Hamill,  wcielający się w postać Luke’a Skywalkera, udostępnił na swoim Twitterze poruszające zdjęcie. Widzimy na nich jak obejmuje się z Harrisonem Fordem, odtwórcą roli Hana Solo. Zdjęcie podpisane jest:

 Tak mogłoby wyglądać spotkanie Luke’a/Hana

Mark Hamill otwarcie wyrażał swoją krytykę wobec przedstawienia swojej postaci w nowej trylogii. Podpis pod zdjęciem sugeruje, że żałuje, iż Han i Luke nie mieli okazji odbyć ostatniej, wspólnej przygody. Choć z czasem wycofał się z niektórych opinii, to rozczarowanie nadal jest bardzo widoczne.

Hamill powróci jako Luke Skywalker (prawdopodobnie w formie ducha) w filmie Gwiezdne Wojny: Epizod IX. Możliwe, że zobaczymy wówczas kolejną scenę z nim i Leią. Zważywszy jednak na to, że aktorka Carrie Fisher nie żyje, istnieje prawdopodobieństwo, że będzie to podczas ekranowej śmierci jej postaci,

IX Epizod Gwiezdnych Wojen trafi do kin 20 grudnia, ale nadal Disney i Lucasfilm nie ujawnili jaki film będzie miał tytuł. Nie pokazano również żadnego zwiastuna.

Czytaj też: Zakończenie serialu Gry o Tron będzie różnić się od książkowego?

Źródło: comicbookmovie.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej