Jesteście gotowi na przybliżenie historii kolejnego wyjątkowego samochodu? Przed kilkoma dniami miałem przyjemność opisać Wam przeszłość unikalnego Mercury Marauder z 1964 roku, a dziś mam dla Was może nie tyle wciągającą opowieść, co taką, która może wywołać przynajmniej podziw. Wszystko przez to, że ten Camaro ma na swoim koncie naprawdę imponującą listę wyścigowych podbojów.

Wraz ze swoim właścicielem Big Red Camaro z 1969 roku dorobił się do tej pory kilkudziesięciu występów, onieśmielając konkurencję i podbijając serca widowni swoim silnikiem supercharged („ewolucja turbosprężarki”) o mocy 2000 koni mechanicznych, który umożliwił mu osiągnięcie na trasie prędkości 428 km/h. Napędza go nie mieszanka z benzyną, a metanolem, którego dostarczaniem zajmuje się stary dobry system, niebazujący na żadnym oprogramowaniu do elektrycznego zarządzania jednostką. Więcej szczegółów na jego temat dorwiecie w poniższym materiale:

Dokładnie ten egzemplarz Big Red Camaro został pierwotnie zbudowany do wyścigów drogowych. Był na tyle dobrą konstrukcją, że swojego czasu rozwalił konkurencję w La Carrera Classic. Na tamtejsze zasady był jednak za szybki, dlatego został wykluczony z turnieju. Nieco później ustanowił nowy rekord prędkości w Silver State Classic ze średnią wynoszącą 318 km/h. Zasłynął też na Pikes Peak, Viriginia City Hillclimb i Bonneville, a teraz można powiedzieć, że przeszedł na emeryturę, stanowiąc najciekawszy okaz na wielu imprezach.

Czytaj też: Rzuć okiem na SUVa Discovery kopiącego tyłek sportowym samochodom

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!