Była Truckla, więc jest i Teslonda, a w tajemnicy powiem Wam, że oba te projekty łączy jedno – zamiłowanie do połączenia czegoś, co wydaje się wielkim szaleństwem. Tym razem to Jim Belosic wraz ze swoim zespołem postanowił tchnąć nowe życie w stary model Honda Accord z 1981 roku z wyposażeniem samochodu Tesla Model S.  

Czytaj też: Tesla, dron i specjalista za kontrolerem. Taki pokaz po prostu trzeba zobaczyć

Inżynier sam wymyślił, jak połączyć te dwa samochody i z pomocą swoich kolegów udało mu się to. Wyciągnął czego potrzebował ze złomowiska, choć Accorda sprzed prawie 30 lat załatwił na własną rękę. Własnoręcznie zaprogramował następnie wszystko za pomocą komputera Raspberry Pi, ale zanim to nastąpiło, spędził miesiące nad swoim projektem.

Z Model S zapożyczył cały układ napędowy, zawieszenie, hamulce, koła oraz liczne wsporniki i choć nie dorwał w nim baterii, to tę załatwił sobie z Chevloret Volta. Chociaż pierwsza wyprawa nie była owocna, to po mozolnym wyszukiwaniu błędów i dalszejmodernizacji udało się i Teslonda w zaledwie 2,43 sekundy rozpędzała się prawie do 100 km/h.

Teraz Jim wraz ze swoim zespołem chce stworzyć Teslakart – coś, co zmniejszy ten czas do zaledwie 1,8 sekundy.

Czytaj też: Sieć 5G w Samsung Galaxy S10 pozwoliła driftować na torze zdalnym samochodem

Źródło: Road and Track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!