WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

USA przechwyciło pocisk międzykontynentalny w arcyważnym teście bezpieczeństwa

USA przechwyciło pocisk międzykontynentalny w arcyważnym teście bezpieczeństwa

W ramach ostatniego, historycznego już testu, niszczyciel rakietowy Marynarki Stanów Zjednoczonych zdołał zestrzelić głowicę międzykontynentalnego pocisku balistycznego wycelowanego w skrawek oceanu u wybrzeży Wysp Hawajskich.

USA pomyślnie zestrzeliło głowicę nuklearną

W teście skuteczności obrony przed zabójczymi pociskami międzykontynentalnymi, pocisk balistyczny SM-3 Block IIA został wystrzelony z niszczyciela USS John Finn i uderzył w atrapę głowicy pocisku balistycznego. Pentagon twierdzi, że test dowiódł przydatności w powstrzymywaniu ataków rakietami międzykontynentalnymi.

Czytaj też: USA stawia nowy system obrony przeciwlotniczej Iron Dome
Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [15.11.2020]
Czytaj też: Robotyczne wozy bojowe w amerykańskiej armii tworzą już całą rodzinę

Test został nawet nagrany, co możecie zobaczyć wyżej, ale nie opowiada o tym, co konkretnie się stało. Najpierw, gdy tylko fałszywy pocisk wystrzelił, wykryła go sieć czujników, przekazując dane niszczycielowi USS John Finn, który wystrzelił przechwytującą rakietę SM-3 Block IIA.

Tak jak ICBM wypuścił atrapę głowicy nuklearnej na cel, tak SM-3 wypuścił w jej stronę Exoatmospheric Kill Vehicle (EKV), mającą uderzyć w nadchodzącą głowicę. Udało mu się, co uchwyciły kamery na podczerwień, zaznaczając spore osiągnięcie w obronie państw przed tymi zabójczymi broniami.

Większość typów pocisków balistycznych w rzeczywistości sprowadza się do małych rakiet kosmicznych, które są przeznaczone do wyrzucania głowic nuklearnych na niską orbitę okołoziemską. W kosmosie głowica przelatuje przez orbitę z prędkością kilku tysięcy kilometrów na godzinę, aby wreszcie zejść z orbity na trajektorię, która kieruje ją w stronę celu.

Czytaj też: Okręt podwodny nowej generacji USA już z kontraktem. Przed USS Columbia można drżeć
Czytaj też: Obejrzyjcie myśliwiec F-22 Raptor w akcji i w 4K
Czytaj też: Myśliwce z laserami, czyli pierwszy aktywny system ochrony przed pociskami

Po stronie systemów obrony najpierw kosmiczne czujniki na podczerwień wychwytują pióropusz pocisku balistycznego, wysyłając sygnał do naziemnych radarów dalekiego zasięgu, które zaczynają przeszukiwać niebo w poszukiwaniu nadchodzącego zagrożenia. Po jego wyśledzeniu i wyznaczeniu trajektorii, do akcji rusza najbliższa rakieta przechwytująca.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News