Gelid powraca na WhatNext. Zaczynamy od testu chłodzenia RGB Gelid Sirocco. Czy jest ono w stanie skutecznie walczyć z konkurencją?

Chłodzenie zapakowane zostało w karton utrzymany w różnych kolorach. Wraz z nim otrzymujemy zestaw montażowy, kontroler obrotów, tubkę pasty, cztery klipsy do montażu wentylatorów oraz śrubokręt. Ten ostatni przyda się przy dokręcaniu jednej ze śrub. Instrukcja dobrze wyjaśnia montaż, który jest bardzo prosty. Kontroler jest podłączany do złącza Molex – szkoda, że nie SATA. Posiada on takie same funkcje jak wszystkie tego typu urządzenia, czyli zmiana koloru, trybu pracy czy szybkości zmiany kolorów. Oczywiście RGB jest zgodne z płytami głównymi i można je zsynchronizować z resztą urządzeń. Gwarancja wynosi 5 lat.

Gelid Sirocco wygląda dobrze, choć nie rewelacyjnie. Podświetlany wentylator robi robotę, a cała reszta jest srebrna. W obudowach z oknem będą przeszkadzały różne końcówki finów – aż prosi się o czapeczki. To właśnie one są największym minusem dotyczącym wyglądu. Chłodzenie posiada sześć 6 mm ciepłowodów, które łączą się z podstawką wypolerowana na lustro. Od nowości naklejone jest na nią zabezpieczenie – po jego zdjęciu pozostaje klej, który trzeba wyczyścić alkoholem izopropylowym. Na samej podstawce jest także mały radiator, który ma poprawiać wydajność. Jakość wykonania jest dobra – warto tutaj wspomnieć o przesunięciu radiatora w jedną ze stron co zapewnia kompatybilność z pamięciami RAM. Na koniec wymiary i waga – Gelid Sirocco ma 118 mm x 126 mm x 160 mm i waży 720 g.

Dołączony wentylator posiada 7 skrzydełek o specjalnie zakończonych bokach. Ma to poprawiać wydajność i przepływ powietrza. Maksymalna prędkość to 2000 RPM, ciśnienie 3,39 mmH2O, głośność 40,4 dBA. Producent nie wspomina nic o przepływie powietrza.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej