Wygląda na to, że studio Deck13 jest już gotowe na ujawnianie informacji o The Surge 2, które choć nie dostało oficjalnej daty premiery, to powinno zadebiutować jeszcze w tym roku. Tym razem za ogrom informacji na temat produkcji odpowiada Jan Klose, który miał przyjemność udzielić wywiadu serwisowi Wccftech.

Teraz możemy mieć pewność, że The Surge 2 będzie oferowało bardziej otwarte lokacje z możliwością eksploracji. Wszystko po to, aby gracze sami wybierali to, z czym chcą się w danym momencie zmierzyć i ewentualnie wrócić do etapu, który wydawał się na początku nie do przejścia po kilku godzinach zabawy w okolicy. Zwłaszcza że „farmienie” i rozwijanie postaci na respawnujących się wrogach nie zostało usunięte, co poniekąd upodabnia grę do serii Dark Souls. Szczerze? Po zabawie w Sekiro to podejście już zaczęło mnie irytować.

Zdecydowanie najważniejszą informacją płynącą z wywiadu jest to, jak długo zajmie nam przejście The Surge 2. Jedno jest pewne – na pewno dłużej, niż ukończenie „jedynki”, bo podobno nawet 25 godzin przy forsowaniu głównego wątku i pomijaniu wszelkich pobocznych misji oraz lokacji. Z ich uwzględnieniem Jose nie jest w stanie określić potrzebnego czasu, co jest oczywiście jasne, bo to ściśle powiązane z umiejętnościami gracza.

Czytaj też: The Surge 2 zadebiutuje za kilka miesięcy, ale to nie koniec planów Deck13

Źródło: Wccftech

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej